Cytat Zamieszczone przez wiktor.bakiewicz Zobacz posta
, ale to chyba nie wina matówki tylko baboli na matrycy.


po co?? i za 2 miesiace znowu złapiesz taki sam syf, lepiej przyzwyczaj sie do tego, gdzies juz widzialem, że nawet niektórzy nadają imiona tym syfkom.
niestety Zyzio ma racje ,Matowke jest bardzo latwo porysowac ,zrobilem kiedyś w F90x taki sam nr.musialem niestety kupic nowa matowke a ze bylem wowczas w Sztokcholmie to ten zabieg byl kosztowny ,tyle ze w 90-tce wymiana byla strasznie prosta