Cześć,
Chciałbym poprosić Was o zdanie na pewien temat z zakresu "dylematów optycznych". Mianowicie od pewnego czasu (a punktem początkowym w czasoprzestrzeni był zakup 70-200 2.8 ) noszę się z zamiarem odchudzenia swego plecaka, który co tu ukrywać ostatnio przybrał na wadze. Zrodził się mianowicie w mojej głowie taki oto pomysł by wymienić kilka obiektywów niezależnych producentów na jeden ale nikkorowski. Dlaczego? Otóż, interesuje mnie niezawodność oraz jakość optyczna, z której nikkory słyną. Jak do tej pory uzbierałem 3 obiektywy tejże firmy i z WSZYSTKICH jestem super zadowolony. Obecnie używam:
- N70-200 2.8
- N35-70 2.8
- Tamrona 17-50 2.8
- N50 1.8
- Tokinę 12-24 4
Nie ukrywam, że chciałbym z tym zrobić porządek. Minowicie zostawić N70-200 a resztę pchnąć w świat. W ramach wymiany chciałbym kupić jeden obiektyw, który będzie się cechował najwyższą jakością optyczną, światło oczywiście 2.8. Cena nie ma znaczenia. W efekcie chciałbym uzyskać następujący układ:
- N70-200
- xxxx
- N60 mikro
Proszę Was o pomoc w dokonaniu porządków jesiennych. Co byście wybrali na moim miejscu wiedząc, że zastosowanie to:
- reportaż
- portrety
- fotografia okolicznościowa - dzieci, śluby i inne imprezy.
Od razu powiem, że tą tokiną 12-24 robiłem zdjęcia sporadycznie. Interesuje mnie jednak coś szerokiego. Dodatkowo używam D200 i nie zamierzam przejść na FF w najbliższym czasie (choć F90x lezy w plecaku).
Czy wymiana tych trzech obiektywów na 17-55mm jest Waszym zdaniem sensowna. Chodzi mi przede wszystkim o jakość optyczną obiektywu. W szczególności szkoda mi tego 35-70, który co tu ukrywać jes po prostu świetny.
Dziękuję za cierpliwe dojście do końcaLiczę na Waszą pomoc i doświadczenie. Z góry dziękuję.
Pozdrawiam
Remek
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami