Witam,
używam Raptorów od chwili wejścia na rynek. Poprzednio WD740GD (8MB), teraz WD740ADFD (16MB), pojedyńczo i w macierzy (RAID 0).

Czy one są rzeczywiście aż tak głośne jak o nich opowiadają ?
Chodzi mi głównie o najnowsze wersje (podobno ciut wyciszone)
32db (nowsza wersja 29db) na jałowym nigdy mi nie przeszkadzało (praca ok. 5-6db więcej). Jeżeli obudowa jest w miarę dobrze wyciszona, nie wpada w rezonans, to nie widzę problemu (u mnie pracuje 5 dysków).

Ostatnio nasza mnie myśl coby sprawić sobie dwa takie stworki i płączyć je w Raida.
Jednakże jeśli po takim zabiegu komputer zmieni mi się w odrzutowiec to chyba się jeszcze zastanowię.
Przy RAID 0 wszystko chodzi bardzo szybko (transfer ok. 2x, czas dostępu bez zmian) odczyt, zapis, kopiowanie płynnie bez krzaczenia. Sprawdza się świetnie w systemach bazodanowych (duża ilość plików) dzięki czasowi dostępu (śr. losowy 7,8ms) nie ma praktycznie konkurencji (oprócz SCSI oczywiście, ale to inna liga). Dla pojedyńczego dysku transfer maksymalny przy odczycie ok. 86MB/s i moim zdaniem ważniejszy, transfer minimalny ok. 55MB/s, to naprawdę dobre osiągi, chociaż są lepsze. Raptory są na tyle dobre, że po pewnym czasie zrezygnowałem z raid'u (chyba, że zależy ci na bezpieczeństwie, to np. RAID 1). Pojedyńczy dysk pracuje tylko pod systemem.

Da się przy tym spać ?
To zależy... komputery mam w innym pomieszczeniu, więc nie mam takich problemów.
Jeżeli dysk intensywnie pracuje, to trochę go słychać, ale bez przesady da się spać...