Wg mnie HK jest najlepszy nie ze względu na budynki, ale na to, co dzieje się na ulicach - nigdzie indziej (może dlatego, że nie byłem w Tokio)nie widziałem tak wielu ludzi na tak niewielkiej powierzchni. Przeciskając się ulicami można zobaczyć wszędzie tysiące, setki tysięcy chińczyków, którzy idą, jadą, lecą (?), ogólnie przemieszczają się. Na początku jest to szokiem, ale później człowiek się przyzwyczaja, a z czasem zaczyna mu tego brakować
![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami