i znowu wielki poklon
dokopaliscie mi ale dobra krytyka jest najlepsza
dlatego dzieki Panowie biore sie za nauke
Szukaj
i znowu wielki poklon
dokopaliscie mi ale dobra krytyka jest najlepsza
dlatego dzieki Panowie biore sie za nauke
D700, N70-200/2.8, N50/1.4, N85/1.8, N35/2.0, SB800,
Ostatnią rzeczą jaką miałbym w planach jest kopanie kogokolwiek. Powodzenia w szlifowaniu warsztatu. Ttak tylko nawiasem - może przed następnym ślubem przejdź się do kościoła w którym ma się odbyć ceremonia i sprawdź jak wygląda - pozwoli ci się to przygotować - choć z grubsza - na to co cię czeka.
neverhood: na tym zdieciu masz przyslone 5,6. kit o ile pamietam konczy sie ma 4,5, a na koncu, ktorego uzyles ma 3,5. czyli prawie 1,5EV jasniej. mogles spokojnie podbic iso do 800 i wiecej nawet - bys mial kolejną dzialke. nie wiem jakiego uzyles czasu, ale obstawiam 1/60 - spokojnie nadalaby sie 1/30 - kolejna dzialka. czyli 3,5EV mialbys bez uciekania sie do ekstremalnej jasnosci, czasow, czy iso...
i to faktycznie dobry pomysl na robienie w rawach - te przepaly akurat wygladaja na takie do uratowania (chociaz one jak juz wspominano są tylko jednym z wielu powodow, dla ktorych to zdiecie jest do bani).
pytales o fotografowanie gosci: coz - na polskich mszach ustrzelenie kogos usmiechnietego i zaciekawionego jest wybitnie trudnebardzo duzo zalezy od ksiedza - jesli widzisz, ze prawi calkiem ciekawe i moze zartobliwe kazanie mozesz sie starac upolowac jakichs zaciekawionych/usmiechnietych ludzi. ale latwe to nie bedzie (czesto z reszta ksiadz sobie bie zyczy, bys rozpraszal uwage gosci na kazaniu). czesto dana osoba usmiecha sie moze raz na calej mszy - od ciebie zalezy, by zlapac ten moment
powodzenia.
neverhood - jeszcze jedna uwaga. Pisałeś (w 1. poście?), że wprowadziłeś korektę, bo bez korekty postacie na zdjęciach wychodziły bardzo ciemne. Po pierwsze - sprawdź, czy nie masz przesadnie przyciemnionego LCDka. Po drugie - lepiej jest zerkać na histogram zdjęcia. Jeśli "wzgórek" jest silnie po lewej stronie, to prawdopodobnie faktycznie zdjęcie jest za ciemne. I vice versa - histogram skupiony po prawej stronie - duża szansa przepalenia. Dodatkowo - w jednym z trybów przeglądania zdjęć przepalone miejsca migają na biało-czarno.
zerkać na histogram zdjęcia.
dobry pomysl
rzeczywiscie zdjecia jak teraz na nie patrze byly mocno niedoswietlone, dlatego podbilem ev, ale w sumie moglem podniesc lampe o kilka stopni i zalozyc dyfuzor, byloby lepiej, moja nieumiejetnosc oceny sytuacji byla dla mnie gwozdziem do trumny, ale czlowiek uczy sie na bledach, mam nadzieje ze juz ich nie popelnie.
co do kosciola byl nie dosc ze bardzo wysoki, to swiecilo bardzo malo swiatla, zolto czerwone witraze i brudne sciany, potem sie dowiedzialem, ze kosciol byl malowany 25 lat temu, po prostu masakra
D700, N70-200/2.8, N50/1.4, N85/1.8, N35/2.0, SB800,
Większość rad jest słusznych, ale zdobywanie doświadczenia czasami prowadzi przez mękę.
Byłem na ślubie w delegacji, nie jako fotograf, ale miałem aparat, jak widziałem co robi jakiś młodzian, którego moim zdaniem powinno się wyprosić z kościoła, w pewnym momencie nie wytrzymałem, złapałem aparat i strzeliłem kilka fotek, co uratowało młodych od utraty cennych chwil.
Tu taki mały apel: przed braniem się za poważną robotę proponuję nabyć minimalnego doświadczenia w robieniu zdjęć, bo żaden aparat, obiektyw, nef, nawet to zacne forum nie pomoże.
Aparat to narzędzie jak wiele innych, które należy opanować. Fotografia to nie bezmyślne pstrykanie miliona fotek, a może któreś wyjdzie, fotografia to jest symfonia malowania światłem i chwilą. Starajmy się uszanować tą zdolność, jaka została nam powierzona, połączmy głowę i serce z aparatem bo to jedyna droga do lepszej fotografii.
pozdrawiam
Skontaktuj się z nami