Witam.
Zauważyłem taki problem w D50 że jak włącze program P (najczęściej w nim robię) i załącze lampe błyskową (w pomieszczeniu przy normalnym oświetleniu lampą żyrandolową) to zawsze aparat ustawia czas 1/60 a przesłonę na 2.8 i czy światło włącze większe czy całkiem wyłącze te parametry zostają,nawet dając iso 1600 czas się nie zwiększa tylko przysłona o dwie podziałki się przymyka, dopierko kierując obiektyw bezpośrednio na żarówkę czas się zwiększa powiedzmy do 1/80 nieraz trochę więcej ale nieznacznie.
Wyłączając lampe mogę normalnie regulować ekspozycję, czyli przymykam przysłonę zwiększa się czas i odwrotnie kiedy daję największą "dziurę" przysłony zmniejsza się czas, czemu tak nie jest z załączoną lampą ???
W trybie A (przesłony) jest identycznie.
Napiszecie mi pewnie że autoatyka programu P stwierdza że 1/60 to najwyższy czas na jakim można zrobić poprawne zdjęcie a przysłona na 2.8 to najniższa do tych warunków, ale robiłem takie testy w warunkach jw. zrobiłem zdjęcie w trybie P oczywiście na parametrach jw. S 1/60 A 2.8 wrzuciłem na komputer i zdjęcie powiedzmy ok, potem zrobiłem zdjęcie w programie S gdzie czas ustawiłem na 1/500 i co odziwo, jeśli chodzi o naświetlenie pokoju jest identyczne nie ma żadnej różnicy aby było ciemniej albo jaśniej a wiadomo że gdybym robił zdjęcia poruszającego się obiektu (dziecka) jaka by była różnica.
To powiedzcie mi dlaczego program P ustawia najwyższy czas 1/60 gdzie na 1/500 jest tak samo a nawet jeszcze lepiej ???
Proszę o wyrozumiałość.
Krzysztof.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami