Ja bym jednak na miejscu autora tematu lampy sie nie pozbywał.
Sam od jakiegos czas pstrykam na żuzlu, ale poki co mialem okazje pstrykac zawody odbywajace sie w dzien (i przy słonecznej w miare pogodzie). W takich warunkach spokojnie poradzilem sobie bez lampy zew., zarowno przy prezentacji jak i samych wyscigach. Wewnetrzą, wbudowana lampe wykorzystalem jedynie w parkingu maszyn, po zawodach... Poradziła sobie, aczkolwiek z zew. lampą byloby łatwiej....
PAMIETAJ JEDNAK, ze sporo zawodow żużlowych odbywa sie takze wieczorami przy sztucznym oswietleniu i tu lampa zewnetrzna jest juz raczej nieodzowna. Nie mialem okazji pstrykac jeszcze przy sztucznym oswietleniu, ale wydaje mi sie, ze czesc zdjec po prostu nie bedzie mozliwa do wykonania bez uzycia wlasnie zew. lampy.
Ktos wyzej wspomnial, zeby sprzedac lampe i kupic jasne tele... Moim zdaniem nie tędy droga. Jasne tele i owszem, ale lampa zew. rowniez jak najbardziej przydatna. Przyda sie i jedno i drugie. Jasnym tele nie zastąpimy przeciez dzialania lampy.
ps. Co do sposobu jej uzycia musisz jednak poczytac instrukcje i przyswoic sobie wiedze ogolną dot. uzywania lampy zew.
Szukaj





Skontaktuj się z nami