I tu wychodzi cały profesjonalizm i przydatność testów (nie tylko fotopolis). W treści same peany na temat jakości obrazowania, niskich poziomów szumów ...... , a na koniec niewiadomo jak uzyskane cyferki które przeczą temu co napisano wcześniej. Jednym słowem wielka lipa.
Tak naprawdę to każdy musi wziąć aparat do ręki, zrobić kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt zdjęć (w miarę potrzeb) i ocenić przydatność nowej zabawki dla siebie.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami