DobreZamieszczone przez Siupes
PS:mój też Silverale to warunek był na zgodę żony na zakup tego a nie jakiegoś kompaktu
![]()
Szukaj
DobreZamieszczone przez Siupes
PS:mój też Silverale to warunek był na zgodę żony na zakup tego a nie jakiegoś kompaktu
![]()
Też mam srebrnego i nie rozumiem dlaczego większość uważa go za "gorszy model". Kolor jest kwestią gustu a o gustach sie nie dyskutuje... Mnie osobiście też podoba się bardziej czarne body, ale kiedy kupowałem moją D50-tkę tydzień temu to srebrne były w cenie 2490 zł (nie miały kuponu na 400 stówki zwrotu) a czarne były po 2890 (miały kupon). Wolałem więc wydać teraz 400 złociszy mniej niż kupic czarnego i czekać nie wiadomo jak długo na zwrot
A tak ogólnie to jestem bardzo zadowolony z zakupu, żona może włączyć sobie "auto" i pstryka dzieciaki bezstresowo, a ja mogę się pastwić nad wszelakimi możliwymi opcjami i focić jak moją starą i niezastapioną Practicą ...
Pozdrawiam
And
Od kilku dni jestem zsczęśliwym posiadaczem pierwszej mej lustrzanki cyfrowej i dopiero sie uczę poprzez zabawę.
Mam srebrnego, niestety bo miałem ogromna chrapkę na czarnego, ale korzystajac z promocji w ostatnich dniach już ciężko było o taki. Zjęcia robią takie same.![]()
![]()
A z tymi fotkami b&w to czy mająć, znaczy kupując program nikon project 4 da się przekazać do aparatu jakieś włane ustawienie odnosnie możliwości zmiany saturacji i poprzez to uzyskanie czarno białych fotek?
Śmiejecie się z tego sprzedawcy ale w ubiegłym roku zadałem (z czystej ciekawości znajomości sprzedawcy) pewnej Pani w Media Markcie następujące pytanie:
"Czym różni się aparat cyfrowy kompaktowy od cyfrowej lustrzanki?"
Pani chwilę pomyślała i odpowiedziała mi w następujący sposób:
"Proszę Pana te lustrzanki cyfrowe po prostu robią zdjęcia doskonałej jakości, to tak jak z lustrem gdzie odbity obraz jest obrazem z rzeczywistości. Tutaj jakość zdjęcia jest niemal identyczna z tym co fotografujemy. Dlatego też takie aparaty nazywane są lustrzankami i kosztują dużo drożej. Właśnie za ten doskonały efekt tyle płacimy. Kompakty robią dużo gorsze zdjęcia bo nie mają takiej matrycy jak w lustrzankach. To właśnie dzięki doskonałej matrycy mamy tak doskonałe zdjęcia"
Tak mniej więcej brzmiała odpowiedź, a mnie po prostu zamurowało i spokojnie sobie odszedłem od tej Pani. Myślałem o tym do końca dnia hehe.![]()
P.S. Mogłem ją w sumie dodatkowo zapytać, po co są w takim razie obiektywy skoro ta matryca robi takie wspaniałe zdjęcia niczym odbicie w lustrze![]()
kapka gratów
"Proszę Pana te lustrzanki cyfrowe po prostu robią zdjęcia doskonałej jakości, to tak jak z lustrem gdzie odbity obraz jest obrazem z rzeczywistości. Tutaj jakość zdjęcia jest niemal identyczna z tym co fotografujemy. Dlatego też takie aparaty nazywane są lustrzankami i kosztują dużo drożej. Właśnie za ten doskonały efekt tyle płacimy. Kompakty robią dużo gorsze zdjęcia bo nie mają takiej matrycy jak w lustrzankach. To właśnie dzięki doskonałej matrycy mamy tak doskonałe zdjęcia"![]()
![]()
![]()
Pozdrawiam Marcin
"Zdjęcie można zrobić wszystkim, tylko po co się męczyć skoro jest Nikon"
"Oby piękno miało moc wzbudzania dobra..."
Może Pani nie znała się na konstrukcji aparatów, ale jakże pięknie to ujeła! Taka stylistka, a marnuje się bidulka w sklepie, odpowiadając na głupkowate pytania...Zamieszczone przez elrond
Ale wykombinowała bestia![]()
W marketingu może robicJuż któryś raz z kolei czytam o 'fachowej' obsłudze w MM. W końcu nie dla idiotów
![]()
...a ja się nie boję, zawsze robię swoje
Ktos kto ma choć minimalne pojęcie o fotografowaniu nie będzie opierał sie nigdy na opiniach sprzedwców sklepowych (bez urazy jesli tu taki jest) każdy chce sprzedać to co ma. Przypadkowi nabywcy aparatów w ten sposób kupują bo nie przyjdzie im nawet do głowy ,że jest np takie forum gdzie po kilku godzinach lektury mozna wyciągnać jakieś wnioski (albo zgłupieć do reszty). Kupuja i walą foty ile w karte wlezie wcześniej prosząc w sklepie by im ustawiono tak żeby tych zdjęć dużo było. Niedawno ktos na gg zadał mi pytanie "z którego aparatu będą ostrzejsze zdjęcia, czy z Panasonika FZ20 czy Nikona D50 " Nie ma sie co dziwic sprzedawcom, chcą pracowac jak każdy i muszą sprzedawać jak tylko potrafią. W serwisach tez jest róznie, prawda?
A ja się wyłamię..jeśli można...hihiihii
Znam kobietkę, nawet niczego sobie , pracującą w radomskim Jokerze i uwierzcie mi aż miło się z Nią rozmawia, nie dość że zna sie na rzeczy, to w dodatku nie próbuje ludziom wciskać różnych różnosci za wszelką cenę używając chorej argumentacji...po prostu... chyba jedna rozsądna i kompetentna osoba w Jokerze...
Pozdrawiam..
Pozdrawiam
Orfi
Skontaktuj się z nami