Witam,
tak się składa, że zaproponowano mi zamianę mojego D80 na D200 (fabrycznie nowy!)... oczywiście za niewielką dopłatą z mojej strony![]()
Z 80-tką zżyłem się już trochę i dogadujemy się w kwestii zdjęć i obsługi. Jestem z niej naprawdę zadowolony, choć początki nie były różówe...
Wykonuję zdjęcia reportażowe, częte plenerki, a otatnio (ze względu na pracę w labie) zdjęcia studyjne.
I tu pojawiło się pytanie... czy warto (czy warto zamieniać na D200)? Różnica w pieniążkach niewielka, w szybkości prawie dwukrotna, jakości generowanych obrazów niezauważalna, więc pozostaje tylko sprawa uszczelnień (nie bez znaczenia!), magnezowego body i dobiegaczki na korzyść D200.
Czy praca z D200 warta jest dołożenia 1,5k zł? Czy lepiej powiększać szklarnię?
Dziękuję za poradę życzliwych i wyrozumiałość tych, sflustrowanych powielaniem tematu
AMILO
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami