Close

Strona 9 z 11 PierwszyPierwszy ... 7891011 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 103

Wątek: Serwis Nikona

  1. #81

    Domyślnie

    Witam, ja tez napisze parę słów o serwisie Nikona. 11 lutego zakupiłem D80... Zadowolony wieczorem rozpakowałem paczkę, pierwsze testowe fotki, super! na 59 zdjęciu - czarna plama po lewej stronie. Padła martyca. Sprzedawca powiedział że trzeba do serwisu Nikona dzwonić i wysłać. Najlepiej do W-wy. Nauczony doświadczeniem z Kodakiem (telefon- opis usterki - rejestracja w systemie - nadany numer naprawy - podany adres na który mam wysłać - pełna kultura) dzwonię we wtorek na numery ze strony internetowej. Sygnał jest - nikt nie odbiera. Czasami linia zajęta, czasami jest sygnał po czym słychać że ktoś podnosi słuchawkę i odrazu odkłada, telefon za 20 sekund już linia zajęta. Piszę majla - dostaję autoodpowedź ze zmienili nr telefonu i teraz jest końcówka 60. Dzwonię - automat odpowiada że połączenie nie może być zrealizowane. Środa - nie było wiele czasu - próbowałem może ok 10-15 razy - czasami był sygnał, wyglądało na to że ktoś odebrał - ale głos z drugiej strony jakby z zaświatów... Czwartek - po 4 godzinach prób olewam serwis i dzwonię na infolinię - zrypałem przypadkowego gościa który odebrał że jaja sobie w serwisie robią - on na to mówi że sam ma problemy z serwisem, ale nie może nic poradzić. Skończyłem z infolinią - znowu na serwis JEST!! Mówię że kupiłem D80 i uszkodzony - Pani mówi - no to wysłać aparat - Pytam: a numer naprawy? ODP: Dzwonić jak paczka przyjdzie, dopiero wtedy rejestrujemy. OK. Korpus do paczki - kurier. Piątek - śledzę moją paczkę na www. godzina 14- JEST, odebrana. Dzwonię koło 16. (O dziwo za 4-5 razem udało się). Babka mówi - jeszcze nie wprowadzona, dzwonić później - rozumiem, dopiero dwie godziny więc stwierdzam. OK, spróbuję w poniedziałek - Ona na to - NIE NIE, czwartek piątek, paczki wprowadzamy po tygodniu. Krew mnie zalała. Ale ok, pytam ile naprawa - 2,3 tygodnie od wprowadzenia paczki.... żenada...

    Dzwonię 21 lutego ( po 5 godzinach- ok 20 prób - jest połączenie) - odbiera babeczka -
    Mówie: wysłałem do was aparat - chciałbym zapytać co i jak -
    ONA: numer naprawy,
    JA: nie mam, nie podaliście - mowiliście że po wprowadzeniu paczki,
    ONA: To jak ja mam pana aparat znaleźć wśród SETEK MILIONÓW które przychodzą...
    JA: Oho - to świadczy o waszej firmie, tyle się psuje??
    ONA: Jak pan nie ma numeru naprawy to po co pan dzwoni???
    JA: Nie daliście mi numeru - miał być po wprowadzeniu paczki,
    ONA: To jeszcze mogę wyszukać po numerze seryjnym korpusu.
    JA: Numer mam w domu, teraz jestem poza nim, nie może pani po nazwisku??
    ONA: NIE, jak pan może nie mieć tych numerów.
    JA: Mam przy sobie nr listu przewozowego,
    ONA: no dobrze moze sie uda... 2 minuty.... JEST, czy pana nazwisko ABC?
    JA: TAK.
    ONA: Paczka wprowadzona 19 lutego. Proszę dzwonić w okolicach 10 marca, powinno być coś wiadomo....................................
    JA: X???%$^$##@$^@#$$@#@!#$@#$^$#@$@#!$@^.... COŚ WIADOMO, czy naprawiony?
    ONA: No nie wiem, zależy od usterki
    Ja: żegnam...


    Koniec rozmowy.... Głupie mapowanie matrycy...

    Jak ktoś przeczytał mój cały post to gratuluję, tylko moje pytanie: czy naprawdę firma o takiej renomie może pozwolić sobie na takich ludzi w serwisie???

  2. #82

    Domyślnie

    Widzisz, zrobiłeś błąd.
    Na przyszłość, nie wysyłaj aparatu czy czegokolwiek innego do serwisu tylko wal do sprzedawcy i powołuj się na ustawę konsumencką (niezgodność towaru z umową).

    Zastanawiam się, gdzie (tzn. u kogo-czy przez intenet czy w realu) kupiłeś body?
    Bo powinieneś najpierw udać się do sprzedawcy, a potem do serwisu Nikona.

    Praktycznie, to sprzedawca odpowiada za twój sprzęt jeśli okaże się zepsuty i to on powinien go wysłać, a nie ty.
    Naraża cię w ten sposób na dodatkowe koszty...

    Na twoim miejscu, zadzwoniłbym do serwisu, poprosił o odesłanie body i udał się do sprzedawcy, niech on się martwi.
    W gwarancji powinieneś mieć napisane, ile trwa naprawa (zresztą takie rzeczy chyba są gdzieś regulowane-w "kodeksie" praw konsumenta).

    Ja już też miałem sporo niemiłego z pewnym sklepem, przez co czekałem chyba 2 czy 3 miesiące na lampę błyskową.

  3. #83

    Domyślnie

    teraz na pewno bym tak zrobił. Ale sytuacja z Kodakiem podpowiadała że lepiej odrazu do serwisu. Rozmawiałem ze sprzedawcą (sklep internetowy - korpus kupiony na allegro) i on powiedział że nie może wymienić 1 do 1 bo nie ma takiego drugiego aparatu (na aukcji było jeszcze 8...). Stwierdził że ma znajomego w serwisie i nawet w 1,5 tygodnia mogą załatwić. Ja wyjeżdżam 29 lutego i na ten wyjazd potrzebny mi był aparat.
    Gdybym wiedział to teraz on męczyłby sie z telefonami do serwisu... A z załatwieniem szybszej naprawy nici - nie załatwił nic.

  4. #84

    Domyślnie

    felix, witamy w KLUBIE FANÓW SERWISU NIKON-POLSKA.
    NIKON


    לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował

  5. #85

  6. #86

    Domyślnie

    teraz wiem ze powinienem mu poprostu aparat oddac i zarządać zwrotu pieniędzy...

  7. #87

    Domyślnie

    Witam, krótka relacja z pierwszego kontaktu w serwisie.
    Zadanie: D80 na czyszczenie matrycy. Zawieziony rano, do odebrania po południu.
    Pierwsze wrażenie pozytywne, aparat odebrałem, założyłem mikro 60 mm, zdjęcie testowe i...
    wielki paproch na środku matrycy. Spokojnie, zdarza się, aparat natychmiast wzięto na poprawkę,
    na poczekaniu (ok. 20 min). Po poprawce ponowny test, wygląda czyściutko.
    Pomimo wpadki nie miałbym zastrzeżeń. Niestety Pan z obsługi niepotrzebnie popsuł wrażenie tekstem:
    "bo serwisant nie miał obiektywu o takiej dużej przysłonie (32) żeby sprawdzić, kto używa wogóle takich wartości?"
    Szkoda, bo takie drobiazgi składają się później na większą całość.
    Pozdrawiam.

  8. #88

    Domyślnie

    Mój pierwszy kontakt z serwisem jak najbardziej pozytywny. Nie dotyczył on jednak usterki. Po kontakcie telefonicznym (chciałem zamówić instrukcję i zaślepki do D200) miła pani przełączyła mnie do serwisu i tam ustaliliśmy szczegóły. Zamówienie posłałem via email i po kilkunastu minutach otrzymałem nr konta i faktury. Zdziwiłem się kwotą bo za 2 komplety zaślepek + instrukcja PL do D200 + przesyłka miałem zapłącić 42 PLN(sama instrukcja w NP kosztuje 90zł). Okazało się,że płacę tylko za zaślepki i przesyłkę, instrukvję dostałem gratis i nie była to pomyłka serwisu NP. Polecem więc kontakt z p. Piotrem Śniechórskim - widać wiele może zależeć od postaci "po drugiej stronie"

  9. #89

    Domyślnie

    Felix witaj w klubie . Albo raczej - . Też niestety oddałam do serwisu, ale obiektyw i czekam od 13 stycznia. Dostałam od nich maila o treści "Obiektyw jest sprawdzany przez techników i zostanie odesłany w tym tygodniu". Było to 3 tyg temu. Tydzień temu udało mi się do tych ...... ...... zadzwonić i okazało się że on dopiero czeka w kolejce na naprawę! Żenada po prostu. A z tymi telefonami to masz rację - jak się człowiek dodzwoni to cud. A w mojej gwarancji nic nie ma o długości naprawy
    D 600 | N50/1.8D | N35/1.8 | T90/2.8 | S70-300 f/4-5.6 APO DG Macro | N18-70 | sb400 | sb700

  10. #90

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fistaszek20 Zobacz posta
    Felix witaj w klubie . Albo raczej - . Też niestety oddałam do serwisu, ale obiektyw i czekam od 13 stycznia. Dostałam od nich maila o treści "Obiektyw jest sprawdzany przez techników i zostanie odesłany w tym tygodniu". Było to 3 tyg temu. Tydzień temu udało mi się do tych ...... ...... zadzwonić i okazało się że on dopiero czeka w kolejce na naprawę! Żenada po prostu. A z tymi telefonami to masz rację - jak się człowiek dodzwoni to cud. A w mojej gwarancji nic nie ma o długości naprawy
    Bo w gwarancji nie musi nic być, a jeśli nie ma-oznacza to, że termin ten to 21 dni (kodeks praw konsumenckich)

Strona 9 z 11 PierwszyPierwszy ... 7891011 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •