To ja... do mnie pite, mnie się dotyczy
Już pisałem, że dla mnie najważniejsze w fotografii krajobrazu są (oprócz aparatu i obiektywu oczywista):
1. Statyw - nie musi być to "żelastwo" chociaż i takowy mam (jeden z pierwszych Benro) - może być karbonowy, może być Gorilla-pod - byle utrzymał stabilnie przypięty sprzęt
2. Filtry - obowiązkowo polaryzacyjny, mocny szary (ND64, ND1000) i zestaw płaskich szarych połówek (mi od 15 lat służą HI-techy - z miękkim przejściem i z przejściem odwróconym)
3. Buty - kiedyś krótsze gumowce, teraz jeśli na plener jadę samochodem zawsze mam w bagażniku wodery.
Dlaczego statyw? Bo moja ulubiona pora robienia zdjęć to wschód słońca, a na miejscu zwykle jestem sporo przed tym wschodem, kiedy właściwie nie ma światła i czasy nawet przy największej "dziurze" i najwyższym ISO wychodzą po kilkanaście sekund minimum.
A przecież w fotografii krajobrazu - o czym w tym wątku wielokrotnie pisaliśmy - przesłonę trzeba jak najbardziej przymknąć i do tego ustawić jak najniższe ISO.
Efekt - nawet przy niezłych już warunkach świetlnych czasy naświetlenia często przekraczają 15-20 sekund, a zdarzają się i dłuższe.
Nie wiem jakie trzeba by mieś stalowe ręce, żeby takie czasy utrzymać.
Poniżej kilka przykładów - zdjęcia stare, sprzed 10 lat, z wyjazdu w Karkonosze - samochodem, więc zabrałem ciężki aluminiowy statyw Benro - bardzo się przydał.
Przy okazji - mam nadzieję, że zajrzy tu @moshica - bo zdjęcia zrobione Nikkorem 16-85VR do zakupu którego go namawiałem...
EXIFy zdjęć zostawiłem
1.
2.
3.
4.
5.
6.
Na wszystkich zdjęciach celem było uzyskanie maksymalnej GO - stąd przesłona była mocno przymknięta, co przy ustawionym niskim ISO dawało tak długie czasy ekspozycji...
Szukaj












Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami