Zrobiło na mnie to zdjęcie spore wrażenie, dlatego postanowiłem je tutaj umieścić, bo może nie wszyscy to widzieli.
Nikon Z6II po modyfikacji astro + Nikkor Z 20 mm f/1.8 + Benro Polaris
W ubiegłym miesiącu pewien fotograf astrofotografii został wysadzony śmigłowcem na wysokim alpejskim szczycie w pobliżu granicy szwajcarsko-włoskiej. Spodziewał się, że w nocy zobaczy dwa łuki naszej galaktyki Droga Mleczna.
Pierwszy z nich - wewnętrzny łuk - widoczny był po lewej stronie i skierowany w stronę centrum galaktyki, tuż przed wschodem Słońca. Drugi - zewnętrzny łuk - pojawiał się po prawej stronie, zaraz po zachodzie Słońca.
Okazało się jednak, że łuki były trzy.
Zaskoczony fotograf szybko zrozumiał, że niebo było tak ciemne, iż widoczny stał się również pełny łuk słabego światła zodiakalnego - czyli światła słonecznego rozpraszanego przez pył znajdujący się wewnątrz Układu Słonecznego. To właśnie ono w efektowny sposób połączyło oba łuki Drogi Mlecznej.
Następnego ranka fotograf został zabrany śmigłowcem z powrotem, a po 40 godzinach obróbki i łączenia zdjęć wykonanych tej nocy powstała prezentowana panorama 360° z trzema łukami.
![]()
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami