Cytat Zamieszczone przez barracuda Zobacz posta
Nie wiem jaki można mieć problem z użytkowaniem tego aparau w krajobrazie, makro, portrecie, akcie czy fotografii okazjonalnej. Pewne problemy pojawiają się w fotogtrafii zwierząt lub sportu, ale nie chodzi tu o to, że tym aparatem nie da się zrobić dobrych zdjęć np. przyrodniczych, tylko o to, że używając np. Z6 Mk3 będzie to na pewno łatwiejsze i przyjemniejsze, bo większość roboty zrobi za nas aparat. Śledzenie obiektu na pewno nie jest w Z6 doskonałe, ale przy odrobinie wprawy można sobie z nim radzić. Poprzednio, jako ostatni, miałem D750 i dla mnie fotografowanie Z6 jest dużo przyjemniejsze, a odsetek udanych zdjęć jest większy.
No i tak to wygląda(ło): tam gdzie pojawiał się mniej przewidywalny ruch no to było po wszystkim... Portret, landszaft... nie ma problemu/tematu.
W przypadku zwierząt morskich (i to z łodzi) sytuacja zaczyna się zmieniać. Parę dni temu Z6III sąsiada z łajby (bodaj z czymś typu 100-400) nie dał rady z delfinami, wieloryby były 50/50. Finalnie wziął RAW-y ode mnie.

Co do mojego stwierdzenia, to powtarzam: nikt nie podzielił się swoimi ustawieniami AF-C Z6 (choć poprosiłem), a jedynie teoretyzował.
Obserwując dalszą dyskusję, dochodzę do wniosku ze tuzy forumowe lecą na codzień na "Auto"...

Niezła nadinterpretacja, nie? Ale ja tylko się dostosowałem.