No i tak to wygląda(ło): tam gdzie pojawiał się mniej przewidywalny ruch no to było po wszystkim... Portret, landszaft... nie ma problemu/tematu.
W przypadku zwierząt morskich (i to z łodzi) sytuacja zaczyna się zmieniać. Parę dni temu Z6III sąsiada z łajby (bodaj z czymś typu 100-400) nie dał rady z delfinami, wieloryby były 50/50. Finalnie wziął RAW-y ode mnie.
Co do mojego stwierdzenia, to powtarzam: nikt nie podzielił się swoimi ustawieniami AF-C Z6 (choć poprosiłem), a jedynie teoretyzował.
Obserwując dalszą dyskusję, dochodzę do wniosku ze tuzy forumowe lecą na codzień na "Auto"...
Niezła nadinterpretacja, nie? Ale ja tylko się dostosowałem.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami