Dobra, wiem… tytuł trochę na wyrost! 😆
Timelapse – moja druga odsłona, oczywiście związana z krajobrazem (bo czym innym?).
Tym razem zapraszam na około 26 minut hipnotyzującego ruchu, po których możecie poczuć lekkie mdłości… podobne do tych po zjedzeniu za dużej ilości cukierków dzień po Zielonym Święcie! 🍀🤢
A jeśli ktoś zapyta: Ile to zdjęć?
Szczerze? Nie pamiętam. Ale jak ktoś się uprze, to wystarczy policzyć sekwencje, pomnożyć przez średnio 300 klatek na każdą i voila – macie odpowiedź! 😜
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami