Tak jak sosna na Sokolicy jest symbolem Pienin, tak uschnięty konar wystający z Rusałki był „drzewnym” symbolem Poznania.
Był, bo ktoś, sam lub wespół w zespół, korzystając z dogodnych okoliczności przyrody postanowił go ściąć i zapewne spopielić. Ostał się jeno kikut.
Jedne z niewielu zdjęć rzeczonego obiektu, które zachowałem, pokazuję poniżej, zapoczątkowując tym samym wątek nowy – „infraredowy” (że się posłużę rymem częstochowskim).
1.
2.
3.
4. Kawałek dalej.
![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami