Starsze aparaty jeszcze zdjęcia robią to i czasem przydałaby się do nich nowa karta pamięci
Do swoich D600, D700 czy D3 nie wciskam na siłę mega dużych pojemności. Tylu zdjęć by mi to było potrzebne nie robię więc wolę mieć ze 2,3 średnie - tak koło 8, 16 GB. No i właśnie... wybór coraz mniejszy a ceny r.2025-2026 poszybowały w kosmos. Obecnie na allegro nowa karta 16GB to koszt około 100-200 zł (bliżej 200). Szkoda mi było tyle więc uznałem, że poszukam na aliexpress. No i są.
Najtańsze to takie typowe No-name z niebieską naklejką (na obrazku niżej, po lewej). Gdzieś w necie mignęła mi informacja, że one strasznie wolne więc ominąłem je i kupiłem kartę Lemiwei z czerwoną etykietą (po prawej). W opisach aukcji jest info, że gwarantują one prędkości UHS - U3 (czyli zapis 30 MB/s).
Cenowo, czerwone karty kosztują parę złoty więcej niż niebieskie. Za 2 karty 16GB z przesyłką zapłaciłem coś koło 60 zł i wydaje mi się, że dalej za tyle można je zakupićDość szybko doszły, wyglądają ładnie. A jak działają to niżej mały test porównawczy.
Chińską kartę postanowiłem porównać do używanego Preteca 16GB o prędkości 233x (czyli zapis powinien być 35 MB/s). Obie karty podłączane były do portu USB 2.0 przez czytnik UGREEN obsługujący USB 3.0. Test programem - H2TestW. Wyszło zaś tak:
PRETEC:
LEMIWEI
Podobnie. Wygląda, że Lemiwei jest ciutkę szybsza w zapisie a wolniejsza w odczycie ale nie są to różnice porażające. Jeśli dobrze odczytuję dane to w teorii obie karty pracowały wolniej niż powinny (poprawcie mnie jak się mylę) ale być może swoje dokłada tu USB2.0, adapter. Nie chciałbym więc tu wypowiadać się o maksymalnej szybkości a po prostu zwrócić uwagę, że w sumie chińczyk za 30 zł pracuje identycznie jak dobra swego czasu karta.
Wydaje mi się, że można zakupić w tych cenach![]()
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami