Szukaj
Klasycznie świetne widoki![]()
A cóż to za pomór w Nusfjordzie?
Żywego ducha poza fotografem....
Też byłem zdziwiony, bo Nusfjord przez lata omijałem czytając o dużej liczbie turystów regularnie odwiedzających to miejsce (i o mewach skutecznie stemplujących odwiedzających).
Byliśmy w Nusfjordzie w niedzielę około 15 i poza paroma osobami (głównie Azjatami i parą Francuzów) nikogo nie było. Może powodem był remont tunelu pod Napp i ruch wahadłowy, który skutecznie utrudniał wjazd jak i wydostanie się z wyspy. Tym niemniej nie narzekam, ale raczej w tę miejscówkę nie wrócę.
„O szkodliwości spożywania alkoholu w Norwegii”.
Po powrocie z Eggum okazało się, że zarówno prognoza pogody jak i zorzowa nie napawa optymizmem. Zaczęliśmy się więc raczyć Taliskerem, który dobrze komponuje się z nadmorskim klimatem.
Około 23, po kontrolnej wizycie na zewnątrz okazało się, że chmurki się rozwiały a nad głowami mamy łunę. Niestety, nikt z nas nie mógł wsiąść za kółko, więc musieliśmy zadowolić się klimatami lokalnymi.
Jaki morał z tej opowieści - 16 mm to czasem za dużo i przydałoby się coś szerszego.
42.
43.
44.
45.
46. Tu wprawdzie mało krajobrazu jest, ale czasem warto spojrzeć w górę.
47.
![]()
Strach pomyśleć, co byłoby na trzeźwo
Zorza piękna. Takie warunki to duża rzadkość, w sensie trafienia na wyjeździe.
Na trzeźwo zapakowalibyśmy się w wózek i pokulalibyśmy się na plażę do Eggum. No cóż, mówi się trudno i pije się dalej.
Znam ludzi, którzy od lat jeżdżą do Norwegii i zorzy nie widzieli, mimo że są pilotami wycieczek. Osobiście na żadne safari zorzowe nigdy bym się nie zapisał, bo sam sobie takowe mogę zorganizować.
Prawdą jest, że gwarancji nie ma żadnej, ale można zmaksymalizować szanse. Jak do tej pory, poza pierwszym wyjazdem do Tromso, zawsze (odpukać) zorzę widziałem i nawet jakieś mniej lub bardziej koślawe foty udało mi się ustrzelić.
Osobiście nie uwarzam Lofotów za wymarzoną zorzową miejscówkę, chociaż zawsze coś upolowałem. I tu wrzutki archiwalne:
48. 2017 r.
49. 2017 r.
50. 2019 r. - jedna z najgłupszych rzeczy, jakie popełniliśmy. Jechaliśmy z Senji na Lofoty bo miało się tam przejaśnić. No i przejaśniło się... na jakieś 10 minut i później na 5.
51. 2019 r.
52. 2019 r. Ponieważ nic sensownego na niebie nie było, to przymknąłem przysłonę i naświetlałem przez bodajże 3 minuty.
53. Zeszły rok, zaraz po przyjeździe do naszego lokum, czyli kadry raczej przypadkowe bo miejscówka nierozpoznana
54. Tamże
55. Tamże
56. Tamże
57. Tamże
58. Tamże
59. Tamże
60. Droga do Eggum. Zorza to była tylko licha poświata nad wodą. Nie usuwałem szumu celowo.
61. Haukland
![]()
Ostatnio edytowane przez chemik74 ; 03-12-2025 o 20:50
przejrzalem watek.
potrzebowalem chwile przegryzc sie z moja osobista niechecia do wywolywania zdjec z gatunku "cieniowstret", tj. obrazowo mowiac: zdjecia, gdzie nie uswiadczysz kawalka kadru, ktory mialby luminancje ponizej 25%, bo albo cienie podbite albo maskowaniem zupelnie zlikwidowane obszary, gdzie nawet oko widzialo "ciemnosc widze"
po przetrawieniu to mi sie nawet podoba. z bardziej "slajdowa" obrobka podobalo by mi sie na pewno jeszcze bardziej, ale to juz kwestia subiektywna. podejrzewam, ze subiektywnie wiele osob ci sie przywali do nasycenia kolorow (bo przecietnemu Kowalskiemu w JPEG Standard takie kolory cukierkowe "nie wychodzom"), tu dla odmiany ja sam reaguje dosc pozytywnie (bo de facto jestem winny tego samego nieumiarkowania w suwaku Vibrance).
zazdraszczam fajnych wyjazdow i zaciecia do focenia. wywnetrze sie na temat kilku wybranych kadrow...
laguna
4. fajny pomysl, fajnie zrobione tonowanie, troche bym z kadrowaniem powalczyl (moze pion i wiecej dolu?). reszta z blekitnej laguny jest OK (w sensie: przyzwoita, nie odbiegajaca od klasyki z tego miejsca)
5. pomysl dobry, graficzny charakter psuje ten drugi plan gdzie sie duzo dzieje i odciaga uwage. moze to by jasna stalka lepiej dzialalo, ewentualnie dluzsza ogniskowa?
Uttakleiv
8. klasyczny, ladnie ulozony kadr. fajne niebo miales, nie wiem czy jest w 100% wykorzystane w kompozycji. robiles moze pion kilka metrow w prawo (w sensie zeby kadr zaczynal sie w PD rogu tym samym kamieniem ale ciagnal mocno w gore, tak zeby drugi akord zagraly burzowe chmury)?
9. widzi mi sie. bardzo rzadko tak mam, ze do mnie gadaja zdjecia na bardzo dlugich czasach (jakies 10 lat temu efekt mi sie przejadl), ale tutaj to gra. wlasciwy kierunek wiatru zrobil fajne linie. tylko mi kontrastu w tym zdjeciu brakuje dla pelnej dramaturgii tego ruchu chmur
10-12. czemu nie lubisz focic w pionie?![]()
Gimsoya(?)
17. bardzo
18. do kadrowania z kosciolem w srodku nie jestem przekonany. w sumie to chyba ponownie zapytam: czemu nie lubisz pionow?
19. kamyk w rogu jest bomba kompozycyjnie.
20. niekoniecznie
21. bardzo koniecznie. oblednie to dziala z nieostrym pierwszym planem i kompresja tele, gdzie zaciera sie odleglosc miedzy latarnia a gorami. typ zdjecia, gdzie temat pasuje perfekt do teleobiektywu
22. meh
23. jest perfekt. pod wzgledem kolorow dzieje sie wszystko i te chmury sa bardzo ciekawe. dla mnie super sprawa. kompozycyjnie moze ciut wiecej dolu by zagralo. opcjonalnie, zrobie zdarta plyte: "a pion" (z tej lewej czesci)?
Islandia Vik
26. (chociaz pisze 24) kosciolek w Budar - nawt fajne. moze byc bardziej artystycznie uciete w kwadrat i pie* po bokach ramki jak na skanach ze sredniego formatu. to jes co prawda juz z 10-15 lat passe (udawanie negatywu 6x6) ale czasem mozna zrobic
Lofoty (chyba Reine sadzac po tej zebatej gorce w tle)
27. woda ci sie swieci
28. lepiej. ladne spokojne odbicie w wodzie jest, mozna bylo wiecej wykorzystac
33. fajna ta trawka do otwarcia kadru. moze by to jakas jasna stalka 50~85mm sprobowac (trawka ostra, reszta poza GO w tle)?
34. jarza mi sie te budynki
35. tez jarza, ale pomysl na kadr fajny. troche bym tych cieni wiecej zaakceptowal, to by i kompozycja lepiej grala (wzrok wtedy wychodzi z cienia do swiatla). kluczem do tej kompozycji jest tak naprawde obramowanie zoltych budynkow, podbicie cieni tak naprawde psuje efekt, bo odciaga uwage.
37. calkiem sympatyczne
38. swietne. te "anonimowe" zatoki to dla mnie najlepsze miejscowki na Lofotach. sam ubostwiam Flakstadpollen (https://maps.app.goo.gl/FDne5EMLTEMKcQga7 ) gdzie moja bidna zona i corka spedzily w sumie moze i z 10 godzin czekajac az sie wyfoce.
41. piekne swiatlo. ale... niewykorzystane chmury. bo to jest pionowy kadr![]()
43. orgia
45. moze nawet bardziej orgia. starcie boskiego z ziemskim
47. powiem tylko jedno: to jest pion. i chyba widac czemu dziala. i tylko podsumuje ze koniec i bomba, a kto czytal ten traba
dawaj dalej. jak sie nie obrazisz, to moge dalej sie czepiac
akustyk.fc.pl albo tez bartrozanski@flickr
Po pierwsze, dziękuję, że chciało się Tobie trochę poklepać w klawiaturę.
Po drugie, nie obrażam się na krytykę, zwłaszcza konstruktywną. Pozwala upuścić trochę powietrza z balonika nadmuchanego własną zaje….ą (autocenzura). Zawsze można się do krytyki odnieść i przedstawić swoje racje. Natomiast – taka uwaga na marginesie – irytuje mnie krytykanctwo, które tu i na innych forach czasami można zaobserwować, zwłaszcza w dziale poświęconym ogólnie pojętemu fotografowaniu ludzi.
Pracuję w takiej dziedzinie, gdzie krytyka (a nierzadko i bezkarne krytykanctwo) jest na porządku dziennym, co gorsza czasami dotyczy ona nie tego co robię, ale gdzie. A jeżeli wiążą się z tym kwestie finansowe, wtedy od czasu do czasu trzeba odpowiedzieć grubym słowem. Pstrykanie zdjęć jest jedną z wielu form aktywności, które staram się uprawiać (i to raczej z gatunku tych mniej poważnych). I wprawdzie generuje przepływ gotówki, ale niestety, nie w tę preferowaną stronę. Ergo, nie będę rzucał klątwy (ew. przeklnę pod nosem).
Ponieważ część podnoszonych przez Ciebie kwestii ma formę pytań retorycznych to trudno mi się do nich odnieść. Natomiast jest kilka rzeczy, które pozwoliłem sobie skomentować.
Kadr pionowy – czasem mi się zdarza, ale rzadko, przyznaję. Nawet ludzi wolę focić w poziomie. Pewnie kwestia przełamania się (wreszcie) i wewnętrznego przekonania.
Ad. 8. Przejrzałem to co pozostało z selekcji i nie znalazłem. Po efektownym piruecie na kamlocie wolałem dalsze aktywności prowadzić na bardziej pewnym gruncie, stąd zaniechanie.
Ad. 9. Tu ściągnąłem trochę kontrastu, bo kontrastowe wydawało mi się bardzo sztuczne.
Ad. 18. Bardziej zależało mi na odbiciu. Kościół bardziej w lewo – w kadrze po prawej stronie są chałupy i samochody stojące na parkingu, bardziej w prawo – blacha na niebie.
Ad. 23. No proszę. Dla mnie to raczej taka fota dokumentująca – byliśmy, ale nic się nie dało zrobić, bo na niebie była zielona mgła.
Ad. 33. Bardziej mnie interesowała chmurka pomiędzy szczytami, ale te zdjęcia były bez wyrazu, bo brakowało pierwszego planu. Trawka zrobiona na odchodnym (i się ostała).
Ad. 38. Tak naprawdę to to pięknie wyglądało rano. Niestety musieliśmy zdążyć na konkretną godzinę, żeby przejechać przez tunel i nie mogliśmy się zatrzymać. Obawiam się zresztą, że i z tym byłby problem, bo oba pobocza obstawione były samochodami z Chińczykami.
cdn.
Ostatnio edytowane przez chemik74 ; 03-12-2025 o 15:49
Skontaktuj się z nami