Żartowałem. Z Tatr. Ale belka nie działa, a jakoś trzeba zachęcić do odwiedzin w wątku tę garstkę nas, która tu pozostała.
Obiecywałem sobie wiele po tym wyjeździe, który co prawda był wycieczką rodzinną, a nie plenerem fotograficznym, ale prognozy pogody na kilka dni przed wyjazdem napawały optymizmem. Po zgraniu zdjęć na komputer ze smutkiem stwierdziłem, że większość to zwykłe pstryki. Jak to mawiają w internetach, kadry słabe za to obróbka też kiepska. Kolejność chronologiczna.
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9. (to bardziej grafika niż fotografia, widać tu wpływ niedoskonałego usuwania generatywnego w LR)
10.
11.
12.
![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami