W dzisiejszych czasach kupując lustrzanke to bym nie pchał się w nic innego niż pełna klatka. Skoro aparat stary, nierozwojowy to niech chociaż "fajny" bedzie.
Tutaj jednak nie ma to sensu. Szkła sa dx-owe częściowo, niepewne przez te wcześniejsze regulacje. Wyjdzie, ze większość trzeba wymienić.
Dlatego zostawiłbym sobie aktualny setup a kupil bezlustro Z50. Z symbolicznymi przebiegami sie trafiają a może i nowe za ~2-3k zł. Ewentualnie z kitem 16-50 szukać.
Autor wątku żałuje mocno swojego Tamrona 70-200 bo lubi ta plastykę obrazu no i olśniło mnie a nikt wcześniej nie zaproponowal. Dokupić do Z50 Tamrona 28-75 F2,8. Niedrogie są. Po przeliczeniu ogniskowych wyjdzie te 42-125 a to juz niewielka różnica. Obiektyw zaś wart swojej kasy, jasny zrobi robotę na tym bezlustrze.