Ja tylko zauważę, że baterie w bezlusterkowcach obecnie trzymają bardzo porównywalnie do lustrzanek. Duże uogólnienie, ba jak zaczynałem z d80 to bateria potrafiła wytrzymać dwa tygodnie, a w d500 z Sigmą 17-50 aku padał szybciej niż w nowym bezlustrze. W każdym razie w fotografii podróżniczej (znowu uogólnienie, bo dla każdego to trochę co innego znaczy) zysk z bezlusterkowca oraz nowych szkieł (mniejsze, ostrzejsze) jest chyba największy.