Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 88

Wątek: Sony RX1R III

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez poste Zobacz posta
    A nie wynika to z większej rozdzielczości matrycy Q3? Zresztą i tak nie ma to znaczenia, nie sądzę żeby potencjalny nabywca któregoś z tych aparatów swój wybór opierał na tabelkach rozdzielczości.
    Rozdzielczość matrycy może wypłaszczyć wykres na górze (rozdzielczość obiektywu > rozdzielczość matrycy) ale nie przy przysłonie na której widać spadek rozdzielczości.

    Cytat Zamieszczone przez cz4rnuch Zobacz posta
    Być może, ale jakby nie patrzeć porównujemy wyniki z różnie upchanych matryc (42mpx vs 60mpx) I jakby nie patrzeć to na tym przykładzie na rogu, który tak u Leiki zachwalałeś, różnica jeszcze bardziej się zaciera. Jakby nie patrzeć to na pełnej dziurze w samym centrum jednak same apteczne określają ten wynik jedynie jako użyteczny. Rogów nie pochwalili, ale widać, że na matrycy 60mpx różnica między centrum a rogiem jest bardzo duża w RAW i ogromna w jpg. Gdzie tu ta mityczna opłacalność, która cały czas podkreślasz? Te wyniki rozwalają tanie stałki typu 20/1.8 czy nawet 35/1.8, nie mówiąc już o jaśniejszych odpowiednikach. No i trzeba dodać, że skoro piszemy o obiektywie to na jego ocenę wpływa nie tylko rozdzielczość. Leica 28 źle sobie radzi pod światło, przynajmniej w wynikach z tej strony, bardziej winietuje oraz ma ogromną beczkę, której prostowanie powoduje, że traci się, przynajmniej częściowo, różnicę w EV, którą również akcentowałeś. Ten obiektyw może dawać piękny obrazek, nie przeczę, ale pod względem samej rozdzielczości na tak upakowanej matrycy nie jest niczym szczególnym. I wcale nie niszczy tego zeissa. A pod względem kilku innych parametrów nawet mu ustępuje. Tyle, że jak tu wiele osób podkreślało w tego typu konstrukcjach to nie są najważniejsze rzeczy. Tu się liczą rzeczy nieco mniej mierzalne jak unikalność. A i same obiektywy są po prostu inne. Nie za bardzo rozumiem w jaki sposób 28mm ma mi zastąpić 35mm lub odwrotnie. To są inne ogniskowe. Potrzebując UWA kupisz portretówkę, bo ma lepsze parametry? Tak samo jest z q3 i rx1. Podobne są, ale różnią się na tyle, że moim zdaniem nie wchodzą sobie w drogę. Jak ktoś chce prawdziwy kompakt to RX1 jest znacznie bardziej kompaktowy i dużo lżejszy (leica waży blisko 50% więcej). Jak ktoś chce 28 i stabilizację oraz czerwoną kropkę to wybierze q3. Ale żadnego z nich nie ma sensu rozpatrywać w kategorii złotej inwestycji. Jeśli inwestować w leikę to raczej taką z edycji safari, od Lenny Kravitza, albo nawet dopłacić do eMki bez ekranu Wszystko to będzie znacznie lepszą inwestycją niż q3. Jeśli ktoś z kolei szuka sprzętu, który da mu jak najwięcej za wydane złotówki to znacznie rozsądniej będzie kupić coś z wymienną optyką, bo obecnie nawet tanie stałki za psi pieniądz (samyang 35/1.8 ) oferują wyniki rozdzielczości lepsze od tego co prezentują przyspawane do kompaktów leica i zeiss
    A gdzie ja pisałem o tym że zakup Q3 ma jakiś wielki sens? Przecież ten aparat to jest lifestylowa zabawka, taki fotrograficzny Rolex. To co chcę przekazać, to że Leica zrobiła aparat z ostrym obiektywem (ja uważam że ten obiektyw jest bardzo dobry - wrzucałem tu sample na pełnym otworze, w nocy, w trudnych warunkach oświetleniowych, one są po prostu ostre i bez aberracji, owszem wiele stałek za 3000 zł będzie mieć podobne wyniki, ale ja w ogóle o tym nie piszę, piszę po prostu o tym że ten obiektyw jest taki jak trzeba), ze stabilizacją, z matrycą 60MP gdzie faktycznie widać, że już od F1.7 te zdjęcia są ostre, wyceniła go sobie na 28000 zł bo to Leica tyle. Sony wzięło aparat sprzed 10 lat, wsadziło matrycę 60MP, ma obiektyw który jest ciemniejszy od Q3, mniej ostry od Q3, nie ma stabilizacji (to jest chyba najważniejsza wada RX1 i ma ogromny wpływ na robienie zdjęć) i za ten aparat śpiewa sobie 20000 zł. Ja uważam że ten zakup jest kompletnie nieopłacalny, bo jeśli już ktoś ma te 20000 zł na mały aparat z jednym obiektywem, to zwyczajnie lepiej mu będzie dołożyć jeszcze te 8000 albo nawet kupić używkę Q3. Bo Q3 ma wszystkie parametry lepsze i będzie lepiej trzymać wartość. Gdyby RX1 kosztował około 15000 zł to już bym nie powiedział że warto dołożyć prawie 100% do Q3. Ale 40% według mnie warto skoro ktoś ma kaprys tyle wydać na zabawkę.

    Bo realna ocena takich aparatów jest taka:

    - potrzebujesz mały aparat do robienia zdjęć joginów w Indiach? Kupujesz sobie jakąś alfę APS-C albo Fuji z małym obiektywem
    - potrzebujesz mały aparat do zdjęć krajobrazowych z topową matrycą? Kupujesz A7CR z odpowiednią stałką

    Nie ma w tym momencie żadnego realnego uzasadnienia kupowania ani Q3 ani RX1. To są lifestylowe zabawki, tylko uważam że w tej kategorii RX1 gra w zupełnie innej lidze wagowej niż Q3 (jeszcze raz: Leica = Rolex), a z fotograficznego punktu widzenia jest aparatem niedorobionym (dlaczego nie ma stabilizacji?). I jego wycena jest absurdalna. Leica przynajmniej zrobiła aparat w którym nie można powiedzieć, że coś jest zepsute na poziomie projektu. Robi bardzo dobrze to, co ma robić taki aparat. Nie wiem co mieliby tam poprawić. Cena to zupełnie inna kwestia. RX1 w tej cenie powinien mieć nowy obiektyw i stabilizację i tyle.
    Ostatnio edytowane przez mathu ; 21-07-2025 o 10:57
    Nikon Z6 II, 14-30/4S, 24-120/4S, 50/1.8S, 85/1.8S, 50/2.8MC, 40/2, Tamron 70-180/2.8 G2
    Fuji S5 Pro, 35/2D, 50/1.4D

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 20-03-2025, 23:30
  2. Odpowiedzi: 54
    Ostatni post / autor: 19-01-2023, 23:28

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •