Cytat Zamieszczone przez OjTam Zobacz posta
...No, nie całkiem... Zapomniałeś o super-hiper czad akcesoriach:...
Nie zapomniałem. To są po prostu jakieś drobniaki. Sam sobie sprawdziłem i mój zestaw, który mam obecnie, gdybym miał kupować nówki jest znacznie droższy od tego RX a właściwie nie mam niczego premiumowego I w ogóle dla mnie trochę nieporozumieniem jest rozpatrywanie tego aparatu w kategorii opłacalności, bang for the buck, cebuliono-światłosiły itd. To jest jeden z tych nielicznych aparatów, które się kupuje, bo się o pieniądzach nie myśli, tylko chce się mieć coś wyjątkowego. Nie znaczy najlepszego. Bo najlepsze to zdecydowanie nie jest, nawet w sony sa aparaty, które potrafią znacznie więcej. To co wyróżnia ten aparat to po prostu to, że jest bardzo lekki i mały oraz czuć piniondz. Podobnie z resztą jak wspomniana wyżej leica. Ale nadal to nie jest to samo co leica i nie za bardzo rozumiem czemu ktoś kto chce akurat 35mm i bardzo mały aparat miałby dokładać do leiki 28mm lub 43/2, bo leica q3 jest produkowana w dwóch wariantach, która ani nie jest tak lekka ani kompaktowa, ani nie ma 35mm a 28mm, przynajmniej z tego co czytam na optycznych, wcale nie jest takim wybitnym obiektywem (większość wad wymienionych w teście q3 na aptecznych związana jest właśnie z obiektywem). Już samo to, że q3 produkowana jest w dwóch wariantach pokazuje, że różne są oczekiwania konsumentów nawet na tak niszowej półce jak kompakt ff. Poza tym niezależnie jak upchana jest ta matryca w sony i leice, ile mają fps, jakie ficzery video itd. to wydaje mi się, że taki użytkownik tych kompaktów jedyne co zrobi w tym aparacie to przymknie do f/5.6 i niespiesznie się przyczai w jakiejś alejce by zapolować na jakieś ciekawe odbicie w kałuży. Lub coś podobnego.