Rozdzielczość matrycy może wypłaszczyć wykres na górze (rozdzielczość obiektywu > rozdzielczość matrycy) ale nie przy przysłonie na której widać spadek rozdzielczości.
A gdzie ja pisałem o tym że zakup Q3 ma jakiś wielki sens? Przecież ten aparat to jest lifestylowa zabawka, taki fotrograficzny Rolex. To co chcę przekazać, to że Leica zrobiła aparat z ostrym obiektywem (ja uważam że ten obiektyw jest bardzo dobry - wrzucałem tu sample na pełnym otworze, w nocy, w trudnych warunkach oświetleniowych, one są po prostu ostre i bez aberracji, owszem wiele stałek za 3000 zł będzie mieć podobne wyniki, ale ja w ogóle o tym nie piszę, piszę po prostu o tym że ten obiektyw jest taki jak trzeba), ze stabilizacją, z matrycą 60MP gdzie faktycznie widać, że już od F1.7 te zdjęcia są ostre, wyceniła go sobie na 28000 zł bo to Leica tyle. Sony wzięło aparat sprzed 10 lat, wsadziło matrycę 60MP, ma obiektyw który jest ciemniejszy od Q3, mniej ostry od Q3, nie ma stabilizacji (to jest chyba najważniejsza wada RX1 i ma ogromny wpływ na robienie zdjęć) i za ten aparat śpiewa sobie 20000 zł. Ja uważam że ten zakup jest kompletnie nieopłacalny, bo jeśli już ktoś ma te 20000 zł na mały aparat z jednym obiektywem, to zwyczajnie lepiej mu będzie dołożyć jeszcze te 8000 albo nawet kupić używkę Q3. Bo Q3 ma wszystkie parametry lepsze i będzie lepiej trzymać wartość. Gdyby RX1 kosztował około 15000 zł to już bym nie powiedział że warto dołożyć prawie 100% do Q3. Ale 40% według mnie warto skoro ktoś ma kaprys tyle wydać na zabawkę.
Bo realna ocena takich aparatów jest taka:
- potrzebujesz mały aparat do robienia zdjęć joginów w Indiach? Kupujesz sobie jakąś alfę APS-C albo Fuji z małym obiektywem
- potrzebujesz mały aparat do zdjęć krajobrazowych z topową matrycą? Kupujesz A7CR z odpowiednią stałką
Nie ma w tym momencie żadnego realnego uzasadnienia kupowania ani Q3 ani RX1. To są lifestylowe zabawki, tylko uważam że w tej kategorii RX1 gra w zupełnie innej lidze wagowej niż Q3 (jeszcze raz: Leica = Rolex), a z fotograficznego punktu widzenia jest aparatem niedorobionym (dlaczego nie ma stabilizacji?). I jego wycena jest absurdalna. Leica przynajmniej zrobiła aparat w którym nie można powiedzieć, że coś jest zepsute na poziomie projektu. Robi bardzo dobrze to, co ma robić taki aparat. Nie wiem co mieliby tam poprawić. Cena to zupełnie inna kwestia. RX1 w tej cenie powinien mieć nowy obiektyw i stabilizację i tyle.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami