Ja mam w miarę nowego laptopa (
https://www.notebookcheck.pl/Recenzj....741550.0.html ), więc u mnie wszystko śmiga aż miło.
Nie zauważyłem żadnego spowolnienia przy pracy na odszumionym/zdemozaikowanym pliku względem poprzedniej wersji LR.
Ale fakt, że teraz LR nie tworzy osobnego pliku .dng po odszumieniu/demozaikowaniu to SUPER sprawa

W moim przypadku, gdy pracuję na plikach RAW z 40Mpix matrycy, to takie pliki .dng ważyły srednio ~90MB, więc brak konieczności tworzenia i trzymania tych dodatkowych .dng gdzieś na dysku to ogromna oszczędność miejsca i wygoda zarazem.
Przydałoby się jeszcze, żeby Adobe w końcu przeprojektowało ten archaiczny, nie zmieniony od nowości - prawie dwudziestoletni interface i wówczas mogę o LR pisać, że jest to program w zasadzie doskonały.
Obecnie w mojej ocenie do doskonałości brakuje mu tylko właśnie jakiegoś nowoczesnego interface - między innymi z możliwością pracy na warstwach - jak w Capture One, no i może nieco wydajniejszej pracy, bo różnica w płynności względem np. C1 jest odczuwalna - chociaż nie jakoś mocno.
C1 ma też trochę bardziej zaawansowane możliwości w color grading, ale mi osobiście tego w LR nie brakuje bo akurat co bo co ale kolory z matryc Fuji X-Trans w zasadzie nie wymagają jakiejkolwiek korekty - są wspaniałe i piękne na dzień dobry

No i.. ja póki co jestem jeszcze w subskrypcji Adobe w starym planie fotograficznym za 10ojro miesięcznie (LR + PS + 20GB w chmurze), więc i cenowo nie mogę narzekać za możliwość korzystania z tych dwóch kapitalnych programów.
Skontaktuj się z nami