Moje spotkania z puszczykami.
Szukaj
Moje spotkania z puszczykami.
Ostatnio edytowane przez jans-s ; 22-04-2025 o 10:11
Tu mnie Pan zainteresowałeś, bo w lesie Młochowskim jestem rano kilka razy w tygodniu.
Ale puszczyka nie widziałem. Ale ja słaby jestem z obserwacji ptaków.
Pozdrawiam Krzysiek vel kojot. | Z6III | N24-70/2.8S | N70-200/2.8S | N24-200 | N180-600 | V40/1.2 | kojotowe.pl l fikołki l
Trzeba swoje wychodzić żeby je znaleźć te z rejonu bliższego Otrębusom i Podkowy Leśnej.
Ja jak ogladam takie zdjecia to mnie zastanawia o jakiej porze one są robione.
Tez bym chciał zobaczyć sowę siedzącą na drzewie albo jeszcze lepiej w dziupli ale jedyne co mi sie do tej pory udało to zobaczyć jak gdzieś sobie leci o zmroku. I zawsze było za późno na robienie zdjęć.
Nie wyobrażam sobie jak o zmroku miałbym wypatrzeć sowę w dziupli.
Więc poproszę instruktaż![]()
Jestem w lesie w południe. Można spotkać na raz i cztery/ młodziaki/.
Ostatnio edytowane przez jans-s ; 22-04-2025 o 15:28
WOW!
Zmianiam więc przyzwyczajenia, bo ja się włóczę raczej na tyłach Dębaka.
W tamtych okolicach jeździłem kiedyś na rowerze, więc trasy znam.
BTW - takie ptaszysko mieszkało w dziupli przy Błońskiej i często wyglądało, jak woziłem córkę rano do szkoły w Podkowie.
Ale w końcu piorun trafił w drzewo z dziuplą i skończyło się wypatrywanie ptaszyska.
Pozdrawiam Krzysiek vel kojot. | Z6III | N24-70/2.8S | N70-200/2.8S | N24-200 | N180-600 | V40/1.2 | kojotowe.pl l fikołki l
Skontaktuj się z nami