Jestem z powrotem po przeżyciu burzy na lodowcu
Czuję się w obowiązku odpowiedzieć Alowi i Czornemu. Jesteście i byliście dla mnie wzorem dobrej fotografii. Po cichu się przyznam że jednego i drugiego podpatrywałem zarówno w Waszych pracach fotograficznych jak i w komentarzach i Wasze zdanie i opinia bardzo dużo dla mnie znaczą. Dlatego to bardzo się cieszę że wpisaliście się na moim zdjęciu.
Jednak teraz powiem że nie do końca się z Wami zgadzam. Ceniąc bardzo Waszą ekspertyzę, jednak pozwolę sobie zanegować Wasze opinie. Bardzo chętnie zresztą wysłucham riposty
Otóż półtora roku temu kiedy się brałem za fotografię to miałem swoją teorię że jakość zdjęcia jest spowodowana emocjami jakie to zdjęcie wywołuje. Czyli celem dobrej fotografii jest emocja, natomiast poprawność kompozycyjna jest jedynie środkiem do tego celu.
Po półtora roku intensywnej praktyki i edukacji o dziwo uważam tak samo. Posunąłem się dość daleko w mojej wiedzy na temat fotografii jak i w warsztacie, jednak ku własnemu zaskoczeniu wciąż wyznaję takie samo zdanie: dobre zdjęcie ma wywoływać emocje a nie być poprawne z podręcznikami. Poprawność ma pomóc w osiągnięciu tych emocji, jednak jeżeli ta poprawność niszczy te emocje, to poprawność powinna być zaniechana.
Tak więc stwierdzam że skała została obcięta z pełną świadomością. Absolutnie znam teorię mówiącą że generalnie jeżeli pokazujemy skałę, to musimy pokazać jej podstawę, jeżeli pokazujemy drzewo, to absolutnie musimy zmieścić jego czubek, itd, itp.
Jednak w tym przypadku ta poprawność zostało celowo zaniechana. Nie chciałem pokazać za dużo, akurat dokładnie tyle ile właśnie pokazałem. Jeżeli skała nie ma podstawy, to tak właśnie powinno być - niedopowiedzenie, nie ważne co tam jest na dole, to jest nieistotne. Nie musimy pokazać całej skały. Przekazem tego zdjęcia jest nastrój ostatnich promieni zachodzącego słońca nad doliną rzeki, gdzie cała dolina jest już ukryta pod płaszczem cienia wieczoru, natomiast sama skała jeszcze jest skąpana ostatnimi promieniami. Celem jest kontrast pomiędzy planem a przednim a tłem oraz nastrój tym wywołany. Niebo jest istotne bo jest częścią tego planu, podobnie jak skała, jeżeli obetnę niebo to zniknie znaczna część tego przekazu, natomiast skała już mówi co miała mówić i jej podstawa niewiele by do tego przekazu dodała.
To taka moja teoria. Chętnie posłucham riposty, bo jak powiedziałem, zawsze dużo się od Was uczyłem.
P.S. Inna wersja tego samego widoku z tej samej sesji, tylko że zrobionego 7 minut wcześniej, jest na wątku:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=32084
Tym razem z całą skałą...
Pozdrawiam
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami