Close

Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 48
  1. #21

    Domyślnie

    Czy nie robisz większości zdjęć w studio? Poza tym zdaje się używasz głównie obiektywów stałoogniskowych, raczej nie takich z plastikowym bagnetem. To wszystko ma znaczenie.

    Ja czyszczę jakieś 4-5 razy w roku, zwykle przed większym wyjazdem. Głównie dla świętego spokoju i żeby uniknąć niespodzianek, kiedy przymknę mocniej obiektyw np. dla uzyskania gwiazdki ze słońca (głupio brzmi ale nie chcę sadzić anglicyzmów). Na przestrzeni lat widzę jednak, że obiektywy mają znaczenie. Mimo że od lat wszystkie teoretycznie są uszczelnione, to jednak to uszczelnienie w praktyce jest różnej jakości.

  2. #22

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez poste Zobacz posta
    Czy nie robisz większości zdjęć w studio? Poza tym zdaje się używasz głównie obiektywów stałoogniskowych, raczej nie takich z plastikowym bagnetem. To wszystko ma znaczenie.
    Kiedyś miałem własne studio, oczywiście robiłem tez w plenerach i proporcje były bliskie 50/50. Od kilku lat nie mam studia własnego, mam w szkole i na uczelni, no ale:
    1. nie realizuje w nich własnych sesji i nie używam w nich własnych bezluster.
    2. aktualnie 80-90 moich sesji to plenery. NIE studio.
    Obiektywy - fakt, albo topowe Nikkory (105/1.4, 200/2), niezły 50/1.8 albo Sigmy ART 85, 135. ale ... używam też 24-70/4 S który zmienia znacznie swój rozmiar, bo w stanie spoczynku jest złożony. Kiedyś mało żonglowałem obiektywami, bo w studio dla f/8 to najlepiej mi sie pracowało na ... N 70-200/2.8 którego juz nie mam. W plenerze żongluje stałkami, ostatnio najczęściej 50 i 105 i 24-70. Muszę sobie kupić jakąś szeroką stałkę Z ale ostrą. Nikkor 35/1.4 raczej mnie nie przekona. 1.8 droga, w dodatku wolałbym 28 mm. (35 za blisko 28 mm). Ten 28/2.8 jak patrzę na przednią soczewkę i plastikowy bagnet to litość mnie bierze. 24 mm też brak, bym cropował z 45 Mpx. No i tak na razie żyję z 24-70/4
    Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 08-11-2024 o 18:02
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  3. #23

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez poste Zobacz posta
    Ja czyszczę jakieś 4-5 razy w roku, zwykle przed większym wyjazdem. Głównie dla świętego spokoju i żeby uniknąć niespodzianek…
    Na jakim korpusie?
    www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb | ig

  4. #24

    Domyślnie

    Ja to uśredniłem dla różnych korpusów.

    W Nikonie d7200 brudził się bardzo, d500 mniej. Z tym że to kwestia oczywiście obiektywów, do d500 miałem prawie na stałe ostatnio podpiętego Tamrona 100-400. W bezlustrach a7RII brudził się szybciej jak pamiętam, ale obecnie używam rzadziej, więc dawno nie czyściłem. Trudno więc porównać, bo borę go dwa razy w roku na wyjazd, przynajmniej od kiedy mam a7IV. W tym jest całkiem dobrze, bo po pierwsze można zamknąć migawkę przy zmianie obiektywów, po drugie obecnie podpinam często np. Tamrona 50-400 i ten jest bardzo szczelny. Aż sprawdziłem dziś z ciekawości, po fotografowaniu przez 2 tygodnie w pyle, gdzie chyba nigdy tak mi się aparat nie zabrudził, widzę ze 2-3 pyłki na wyższych przesłonach. Zrobiłem kilka tysięcy zdjęć, na przemian z Tamrona 50-400 i Sony 200-600 (głównie). Na co dzień pewnie mi to nie będzie przeszkadzało, ale za 2-3 miesiące przed kolejnym wyjazdem wyczyszczę.

    Ja na to zwracam dużą uwagę, często wolę wziąć dwa korpusy niż zmieniać szkła w plenerze. Chwila nieuwagi przy zmianie, albo jakieś szkło-wynalazek i wtedy kolejne zdjęcia zrobione przez parę dni do stemplowania. Im lepsze i nowsze szkiełko, tym mniej pracy później. Dlatego widzę wyraźnie różnicę w brudzeniu matrycy obecnie używanych obiektywów i tych starszych, nieuszczelnionych. A już na pewno nie poradziłbym komuś "nie przejmuj się", bo można sobie zepsuć fajne zdjęcia, w lepszym przypadku dołożyć pracy.

    Ps. Sprawdziłem a7RII, który miałem ostatnio jako drugi aparat. używałem z Tamronami 50-400 i 28-200 (mniej). Matryca czyściutka. Zdjęć mniej, ale używany codziennie w tych samych warunkach na przemian z a7IV.

  5. #25

    Domyślnie

    Lustrzanki Nikona, w czasach, kiedy jeszcze interesowałem się lustrzankami, jakoś zawsze kojarzyły mi się z dwoma rzeczami: spuchniętymi gumami i smarem na matrycy. Zdziwiony więc nie jestem Nawet nie wiem, czy te korpusy, włącznie z Sony, w ogóle mają czyszczałkę matrycy, a nawet jeśli mają, to na ile jest ona skuteczna, a na ile to chwyt reklamowy.

    W Olympusach, Panasach, Fuji i Nikonie Zf funkcja ta jest sprawdzona, działa dobrze i nigdy w nich matryc nie czyściłem, mimo że czasem podpinałem dziurawe jak szwajcarski ser obiektywy ze szrotu. Nikona mam dopiero rok, ale już powinien być zasyfiony, zważywszy, że zrobiłem nim tyle zdjęć, do wszystkimi pozostałymi aparatami przez parę lat.
    www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb | ig

  6. #26

    Domyślnie

    Mają czyszczenie, takie samo jak ZF czy inne aparaty ze stabilizacją matrycy. Jaki to niedościgły patent miałby Nikon, czego nie mają inne firmy? Po prostu robisz zdjęcia w innych warunkach, więc masz inne doświadczenia. Albo wymagania. Ja akurat biorę aparat, przymykam do f22 i jeśli widzę w wizjerze paprochy na białym tle to czyszczę. Staram się tego pilnować, pal diabli zdjęcie, ale jak raz na jakiś czas najdzie mnie na krótki filmik to też nie chcę mieć popsutego paprochem.

  7. #27

    Domyślnie

    Do prawdziwego czyszczenia matrycy nie jest potrzebna stabilizacja, tylko szkiełko przed matrycą wibrujące z częstotliwością ultradźwięków. Miały to Olympusy i Pasikoniki nawet jeszcze nie wyposażone w IBIS, a potem chyba sprzedali patent, bo zaczęło się to pojawiać u innych firm. Na pewno tak to działa w Fuji, może w Nikonie też. Ale samo to, że stabilizacja trochę porusza matrycą, jeszcze nie gwarantuje skutecznego czyszczenia. To musi działać na zasadzie sprawdzonego rozwiązania.
    www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb | ig

  8. #28

    Domyślnie

    I się zrobił wątek o czyszczeniu matrycy, a nie o kompaktowych szkłach do Z
    F70, F100, S5Pro, Z6III, S 10-20, N24 2.8D, N35 1.8G, N50 1.8D, N85 1.8D, N180 2.8D, N24-120 4S, V20/2.8.
    Metz 40MZ3i, Metz 54MZ4i, Sony A5000 i A6600.
    ex - F3HP, F80s, D100, D610, N18-200, A6300

  9. #29

    Domyślnie

    Nie do końca. Było o tym, czy unikać kompaktowych "nieszczelnych" szkieł i narażać się na zabrudzenie matrycy, czy nie unikać i nie przejmować się brudami... Ciągle jeszcze w temacie
    www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb | ig

  10. #30

    Domyślnie

    Lekarze twierdzą, że nie ma ludzi zdrowych, są tylko niezdiagnozowani Podobnie jest chyba z sensorami, zależy jak dokładnie się przyjrzysz

Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 16-05-2016, 21:27
  2. APEL odn. odpowiedzi w dziale Optyka na pytanie: "Co wybrać?!"
    By popi in forum Fotografia - tematy ogólne
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 06-10-2010, 10:19
  3. Odpowiedzi: 95
    Ostatni post / autor: 05-10-2010, 08:26
  4. [ Reportaż ] Rekonstrukcja historyczna "WRZESIEŃ 1939 NA ŻYWIECCZYŹNIE" Obrona fortu "WĘDROWIEC"
    By kd78 in forum Reportaż, street, sport, śluby, podróże
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 21-07-2009, 12:30

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •