Cytat Zamieszczone przez matias515 Zobacz posta
Tak naprawdę teraz już sam za bardzo nie wiem do końca czego chcę :P Głównym zamiarem było i jest tak jak pisałem na początku przesiadka z d3100 na coś co zrobi zauważalny dla oka przeskok w jakości zdjęć. Obecnym aparatem bawiłem się robiąc głownie jakieś amatorskie sesje wśród znajomych czy zabierając go na jakieś wycieczki. Kusi trochę ten sony ze względów na gabaryty, to plus zabierając go na wycieczki czy gdzieś w góry, możliwość przesyłania zdjęć na telefon np będąc na wakacjach bez komputera, czy tak jak kolega pisał wykrywanie twarzy i ostrzenie, natomiast jeśli z takiej "zabytkowej pełnej klatki" będą wychodziły lepsze jakościowo zdjęcia to chyba na taki wybór się zdecyduję.
Jak by tu krótko, bez rozpisywania się... bez trudu znajdziesz czterech fotografów, którzy zapytani co jest najważniejsze dla dobrej fotografii, dadzą różne odpowiedzi. Jeden powie, że aparat, drugi co tam aparat, najważniejszy jest obiektyw, kolejny, że (prawie) wszystko da się obejść obróbką, a jeszcze ktoś, że bez światła nic nie zdziałasz. Ale nie ma co za bardzo filozofować, skoro liczą się gabaryty na wycieczki, itp. Możesz mieć plecak sprzętu, co z tego jeśli zostanie w domu

Co do Nikona ML to mniej więcej dostałeś odpowiedzi. Gdybym celował w Sony aps-c (jest zwykle niezła oferta, bo ludzie często przechodzą na ff), to raczej
-a6500- mimo że leciwy to jednak topowa puszka ze stabilizacją i dobrym AF, do nabycia za jakieś 3k;
-a6600- nowszy, lepszy, ale ok 1k droższy;
-a7III- klasyka, jeśli wyczekasz promki to nowy był krótko za 4,5k, ale kto wie kiedy taka cena może się powtórzyć.

Szkiełko będzie równie ważne, nowoczesne kity może i są fajne, małe i ostre, ale do portretu to raczej efektu WOW! nie będzie. Wspominałem do aps-c o 50/1.2, są też Sigmy 30/1.4, 56/1.4 i pewnie koszyk innych Jeśli do ff, to na początek jest parę fajnych i stosunkowo niedrogich Samyangów, np. 50/1.4II, 75/1.8, nawet Sony 85/1.8 też bywało poniżej 2k. To pierwsze z brzegu budżetowe a dobre portretówki warte uwagi.

Na marginesie dodam, że stare Sony a7RII z 42 Mpix matrycą wciąż potrafi dać niezły efekt, ale trzeba zobaczyć i docenić tak dużą/gęstą matrycę i szczegół. Af może nie najszybszy, ale wciąż trafia w oko Niestety używany kosztuje podobnie do a7III z drugiej ręki, więc rozsądek wskazuje na trójkę