Canon reklamuje to jako flagowca, ale chyba nie w takim sensie jak do tego przywykliśmy po premierach A1 i Z9/8. To nie jest i chyba nigdy nie miał być aparat wszystkomający. Mpx za mało, fps za mało (w porównianiu z konkurencyjnymi aparatkami, bo nie wyobrażam sobie by komuś faktycznie tych fps zabrakło), nawet precapture czy pixel shift (którego w sumie nie ma, jest coś innego) takie jakieś z lekka wykastrowane. Tak samo w video zabrakło 4k/120 choć yutubery twierdzą, że sensor by podołał, brak waveforms (które dostał nieflagowy 5rII) to chyba też dowody na to, że ten flagowiec w zamyśle nie może podgryzać półki filmowej Canona. Ale to chyba nie jest ważne jak się przez chwilę zapomni o tym jak się go reklamuje i pomyśli jako o maszynce typowo reporterskiej. Bo z tego co widzę to pod względem AFu R1 dzieli i rządzi. Kudłaty twierdzi, że jest lepiej niż A9III i z tego co pokazuje w swoim klipie to faktycznie te nowe tryby, które przewidują ruchy wyglądają na ekstremalnie skuteczne. Ten aparat się nawet nie zastanawia tylko ustawia ostrość od razu tam gdzie trzeba
Na szczęście dla tych, którzy chcą czegoś bardziej wszechstronnego wypuścili także R5II. To chyba będzie prawdziwy hit Canona. Nie tylko do niego wsadzą (prawie) taki sam AF jak do jedynki.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami