Zmienia to, że nie jest to typowe dla tego typu maszyn, bo Z9 nie tylko potrafi robić inne rzeczy, ale robi je bardzo dobrze. Skoro już rozmawiamy o semantyce to przydałoby się przytoczyć definicję słowa typowy. Czyli często spotykany, charakterystyczny, reprezentatywny. I wtedy staje się jasne, że Z9 typowy nie jest, bo i takich cech wcześniej typowe body reporterskie nie miały. Proszę wybaczyć porównanie samochodowe, ale to trochę tak jakby napisać, że Cybertruck od Tesli to typowe amerykańskie wozidło - pickup. Formalnie to prawda, przecież ma pakę. Ale co jest typowego w pickupie, który ma prawie 1000 koników, wygląda jakby spadł z kosmosu i rozpędza się do setki w 2,5 sekundy? Tak samo jest z Z9. To, że nie jest on typowym przedstawicielem rodu reporterskiego, to żadna ujma. Robi to doskonale a to, że jest przy tym dużo bardziej wszechstronny to chyba nie zbrodnia? Od samego początku piszę, że R1 jest typowy/wyspecjalizowany właśnie dlatego by podkreślić, że na tym polega różnica w pozycjonowaniu sprzętu między Canonem a Nikonem. I żaden to powód do chwały, że Canon jest wyspecjalizowany ani ujma dla Nikona, że jest do wszystkiego.
R3 też ma stacka. Można sobie sprawdzić np. na DXO wyniki tej matrycy. Jest dobrze i na poziomie najlepszych aparatek z mechaniczną migawką typu A7III czy Z6.
A to już tylko twoje założenie, bo to co przyświecało producentowi i jak pozycjonuje aparaty to może być coś zupełnie innego niż się tobie wydaje. Canon odkąd pamiętam zawsze był oszczędny w rozdawnictwie. Może po prostu chcieli zrobić to inaczej niż w Nikonie i zaproponować coś bardziej wyspecjalizowanego. Nie jest powiedziane, że za rok czy za dwa nie zrobią jakiegoś R1X i zarobią dwa razy. W końcu Canon umie w pieniążki.
Byłaby to prawda gdyby nie to, że wraz z premierą R1 pojawił się też R5II, który jak Z9 ma 45Mpx a 30fps w RAW (a nie w jpg).
Pewnie rozczarowuje bywalców forów, ale moim zdaniem dla części reporterów w zupełności wystarczy. A dla tych dla których nie wystarczy jest przecież R5II z dużo większą ilością Mpx, stackiem, również sterowaniem oczkiem, tymi wymyślnymi trybami AF.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ten do niczego nie nadający się DR to jest fetysz na tym forum odkąd się na nim pojawiłem. I uczciwie muszę przyznać, że przez kilka pierwszych lat jak Bóg przykazał powtarzałem za chórem to samoI nawet mi nie przeszkadzało, że wcześniej nie spróbowałem żadnego Canona.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami