Szukaj
![]()
![]()
Każdy ma jakąś swoją codzienność...
Przypomniało mi to pewną sytuację znad Jeziorki.
Często jeżdżąc tam latem zeszłego roku, spotykałem wielokrotnie starszego pana wędkującego między zaroślami.
Kiedyś zapytałem go czy mogę mu zrobić zdjęcie na tle zachodu słońca. Od tamtego czasu zawsze pierwszy mi się kłaniał kiedy go widywałem.
Zagadałem go kiedyś ....
Dowiedziałem się że przyjeżdża tam 20 km posiedzieć wieczorami bo lepiej siedzi mu się nad Jeziorką niż w pustym domu.
Jeździ tam od dwóch lat, odkąd zmarła mu żona, żeby pomyśleć o czymś innym niż pusty dom.
Uśmiechnąłem się kiedy mówił że już nawet z bobrami się zaprzyjaźnił, bo przepływając obok niego patrzą się na niego i nie uciekają
Mi się zdarzyło widzieć tam bobra raz.
Ewidentnie nie potraktował mnie jak przyjaciela...
Mnie się bardzo podobają. Rzeczka wije się jak roztoczańskie Wieprz lub Tanew. Wygląda to przepięknie i bardzo malowniczo, a pierońsko trudno to sfotografować. Tobie wyszło zdecydowanie lepiej niż mi…
Dziękuję,
Mam takie samo wrażenie a propo trudności.
Jak tamtęty spaceruję to klimat jest przepiękny. W tym konkretnym miejscu trzeba bardzo uważać na dziury w ziemi po bobrach. Czasem zdarzy się usłyszeć bobra uderzającego ogonem w wodę. Tu i tam słychać ptaki, gdzieś kaczki siedzą w gniazdach...
Na zdjęciach nie ma tego klimatu.
Nie jestem jakoś super zadowolony z tych ostatnich zdjęć ale chciałem zrobić rekonesans tych miejsc zanim roślinność bujnie.
Jak trawy wyrosną, szerokość rzeki zmniejsza się o połowę, a wysokość traw sięga dwóch metrów. Wtedy nie ma szans na zdjęcia krajobrazowe.
Jak się trafi jakieś ciekawe światło zanim to nastąpi to wybiorę się tam jeszcze.
Skontaktuj się z nami