Wszystko jeszcze zależy kto robi zdjęcia. Jak widzę podpis "sailor" to się spodziewam że spadnę z krzesła z wrażenia, i potem jak widzę po prostu bardzo ładny portret to jest zupełnie inne wrażenie niż jakbym widział to zdjęcie w wykonaniu jakiegoś nieznanego fotografa, w którym to wypadku bym rzeczywiście z krzesła spadł.
A tak to jak widzę podpis "sailor" to już jakoś podświadomie jestem przygotowany na spadnięcie, czyli zapinam pasy, i wrażenie przy oglądaniu już nie takie duże..
Co nie świadczy bynajmniej o słabej jakości, wręcz przeciwnie, ale po prostu spodziewam się podświadomie czegoś spektakularnego...
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami