Wiele się słyszało o chlapiącym lustrze w jakimś D600 czy innych lustrzankach, ale zjawisko "bryzgającego lustra" dopadło mnie po zakupie bezlustra
Mój Z50 mając kilka tysięcy przebiegu dorobił się kilku plamek na matrycy - myślałem, że sprawa naturalna. Wyczyściłem porządnie skubańcowi matrycę w sobotę, a w niedzielę pojechałem na airshow. Postrzelałem seriami jak się należy, a potem zobaczyłem takie cudo:
Moje 3 lustrzanki razem wzięte, przez lata się tak nie upieprzyły... Jak żyć?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami