Witam
Zrobiłem ostatnio próbnie zdjęcia na ślubie zestawem D50, T17-50 i SB800. Ceremonię filmował kamerzysta z doczepioną do kamery lampką. Niestety wszystkie moje ujęcia, podczas których kamerzysta doświetlał postacie tą lampką kończyły się totalnym prześwietleniem. Oto przykład:
Na ścianie widać cień od tej lampy. Kościół raczej ciemny więc lampa błyskowa była dość znaczącym źródłem światła
Zdjęcie robione w trybie manualnym 1/60s, f/2.8, ISO800, pomiar światła centralnie ważony, SB800 - TTL. kompensacja mocy błysku -0,3 EV
Moje pytanie jest takie:
Jak dochodzi do tak fatalnego błędu pomiaru światła?
Czy taka lampka przy kamerze może dać tyle swiatła by nawet z minimalnym doświetleniem lampą błyskową tak fatalnie przepalić?
I przede wszystkim jak zapobiegać tego typu przypadkom?
Zdjęcia do których kamerzysta się nie wmieszał są naświetlone poprawnie.
Pozdrawiam
Szukaj






Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami