Liski są sprytne, trzy zasiadki wychodziły godzinę przed zachodem i koniec na tym. Chyba mnie wyczuły, że jestem tam i dlatego teraz są bardzo czujne? Ale mam fotki jak liszka karmi młode i jest całkiem blisko mnie, dosłownie dziesięć metrów. Scenka nie mieści się w kadrze. Takie fotki to uśmiech na twarzy, że tak blisko dzieję się. Coś postaram się pokazać, ale liski w lesie i słońca mało, to fotki takie raczej nie na pokaz.