Już dawno temu niejaki Goto-san (czy jakoś tak - w każdym razie japiszon, który był naonczas rzecznikiem) powiedział, że Nikon knuje nową matryce, nastepce LBCasta, tylko nie zdążył jej uknuć do d2x-a, bo sie w tajmingi prac nie zazebiły. Zdradził też, że korpus ten bedzie "pod pewnymi wzgledami lepszy od d2x-a, podobnie jak d100 był od d1x-a. Skoro zatem w Nikonie od daaawna pracowali nad nową matrycą, to do cholery cieżkiej kiedyś musieli ją opracować i nie widze lepszej okazji do jego zastosowania, niż nowy korpus semi-profi.
A amerykański REP powiedział co musiał powiedzieć, żeby jeszcze bardziej podgrzać panującą obecnie atmosfere historycznie nerwowego i dość już niecierpliwego oczekiwania. Srali muchy - bedzie wiosna!