Szukaj
Może czas najwyższy zastąpić jury prostym skryptem?
- - - - kolejny post - - - - - -
@burton
...
This is my camera. There are many like it, but this one is mine. My camera is my best friend. Without my camera I am useless. Without me, my camera is useless. I must fire my camera true. And I will!
Spójrz na to z innej strony. Piękne widoczki i słodkie dziewczęta się opatrzą i nie zapadną tak w pamięć jak "twoje" dzieła. Możliwe, że zostaną już z nami na zawsze. Mnie w każdym razie trudno będzie o nich zapomnieć. A właściwie to jestem prawie pewny, że dziś w fazie REM chcąc nie chcąc spotkam właśnie twoich bohaterów.
Cóż, patrząc pod pewnym kątem, jakiś plus z tego jest.![]()
Najsmutniejsze, że w tej całej zabawie z AI nie chodzi o same zdjęcia czy grafiki, ale jak to wpłynie na postrzeganie ich przez ludzi. Łatwość w generowaniu takich obrazków i totalna nadpodaż zredukuje ich wartość do zera - jest w człowieku jakaś dziwna potrzeba obcowania z rzeczami wyjątkowymi; nie bez powodu płacą kosmiczne pieniądze za VanGoha, pierwszego iPhona w pudełku, czy 5-złotówkę z błędem tłoczenia. Wartość dokumantacyjna też pójdzie się j....ć, bo nikomu nie będzie się chciało weryfikować autentyczności zdjęć. Moim zdaniem jesteśmy w czarnej dupie. Zostaje zabawa dla przyjemności, albo budownie swojej artystycznej osobowości umiejętnościami socjalno-medialnymi![]()
@Keek O to chodzi. Inaczej bym się tym zupełnie nie przejmował. Deprawacja obrazów tworzonych przez ludzi na maksa. Chyba, że jakimś cudem to ogarniemy. Co prawda „od zawsze” były kopie i podróby dzieł wszelakich. Jednak obecna łatwość i skala wygenerowania badziewia jest zatrważająca.
Uważam jednak, że warto fotografować w RAWach i lub na negatywach. Będą ludzie, instytucje, galerie, którym będzie się chciało weryfikować prawdziwość utrwalonego obrazu i doceniać tą coraz bardziej niszową drogę. Jest jakiekolwiek wyjście z tej przysłowiowej dupy?Przykre to wszystko.
Leica MP, 28/2, 35/2, 50/1.4, 75/2.8
Skontaktuj się z nami