Close

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 32

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez locos Zobacz posta
    Cześć Wam,

    Ciekawy przypadek dość, bliska mi osóbka chce wyskoczyć na 3 miesięczną psychoterapie. Dodam ze zajęcia maja być codziennie i lekarz twierdzi, ze najlepiej by było nie pracować
    No i tu jest problem, bo średnio chce mówić w robocie dlaczego jej tyle nie będzie, natomiast ma tak spoko robotę i szefa, ze nie chce robić angielskiego wyjścia i nie mówić nic.
    Pytanie zatem jak to rozegrać, żeby nie wyszło, ze leczy się "na głowę" ale żeby szef nie myślał ze ściemnia zarazem.
    Szkopuł w tym, ze robota całkiem niezła jak i firma, wiec głupio tak znikać na tak długie zwolnienie chorobowe bez solidnego wytłumaczenia.

    Tak powiecie, co za problem, żeby powiedzieć jak jest - ano jest , gadanie ludziom (szczególnie w na wyższych stanowiskach w porządnej robocie), ze masz problemy natury psychicznej to nie jest najlepszy możliwy pomysł. Zeby bylo jasne, osobka ta ogarnia robote, natomiast czuje, ze musi poprawic swoj komfort psychiczny, jest po wywiadzie u psychologa, który zakwalifikował ja na zajęcia.

    Jakieś pomysły ?
    "lekarz twierdzi, ze najlepiej by było nie pracować" - skoro tak to L4 i po temacie.
    "gadanie ludziom (szczególnie w na wyższych stanowiskach w porządnej robocie), ze masz problemy natury psychicznej to nie jest najlepszy możliwy pomysł" - skoro tak to nie mówić dlaczego idzie na L4
    Pozdrawiam
    Marcin

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez locos Zobacz posta
    Ciekawy przypadek dość, bliska mi osóbka chce wyskoczyć na 3 miesięczną psychoterapie. Dodam ze zajęcia maja być codziennie i lekarz twierdzi, ze najlepiej by było nie pracować
    No i tu jest problem, bo średnio chce mówić w robocie dlaczego jej tyle nie będzie, natomiast ma tak spoko robotę i szefa, ze nie chce robić angielskiego wyjścia i nie mówić nic...
    Nikt tu nie zna szefa twojej koleżanki więc sama pewnie wie najlepiej jak do niego podejść. Zdrowie najważniejsze i na tym powinna się skupić a nie na tym co ludzie powiedzą. Moja kobiałka leczy się na depresję od dłuższego czasu. Miała już takie dłuższe terapie i po prostu zanosiła zwolnienie lekarskie. Jeśli szef myślący to nawet nie zapyta o co chodzi, bo wie, że nie może. A co sobie pomyśli to już jego sprawa. To już rola koleżanki jak to rozegra. A jeśli już z lekka bezprawnie zapyta to moim zdaniem jak najmniej szczegółów, nie zawsze opłaca się stawanie okoniem, bo prawo prawem, ale różnie w życiu bywa. Zresztą w dzisiejszych realiach raz, że podejście do chorób i zaburzeń psychicznych jest już nieco inne niż jeszcze kilkanaście lat temu, bo i świadomość większa, a dwa, że mało który lekarz wystawia aż tak długie zwolnienia lekarskie jak psychiatrzy, często przedłużane, więc szczególnie gdy nie widać fizycznych objawów choroby to pewnie wśród typów ekipy pojawią się i takie strzały. Urlop bezpłatny? Nie widzę powodów. Nie po to człowiek płaci składki, by w razie choroby jeszcze dodatkowo obrywać finansowo. Nie ma też żadnej gwarancji, że szef takiego urlopu udzieli albo, że nawet nie odbierze tego za zlewanie pracy lub straci zaufanie. W pracy też mamy jedną osobę, która leczy się u psychiatry. Niby nikt nie wie, ale i tak wszyscy wiedzą. Tzn. ja akurat wiem, bo i kolega wie, że mamy w domu podobne problemy. A reszta się po prostu domyśliła. I niech twoja koleżanka nie obawia się, że opuszcza załogę bez solidnego wytłumaczenia. Choroba jest bardzo solidnym wytłumaczeniem. Szczególnie jeśli wcześniej nie nadużywała zwolnień.

    PS Nie oceniam lekarza o którym piszesz, ale jestem zdania, że generalnie dyspozycje powinny być konkretne. Nie typu przydałoby się nie chodzić do pracy albo jeśli pani chce to może jakaś terapia. Jeśli praca może przeszkadzać w terapii to powinna dostać jasny sygnał, że tak jest, a samej terapii raczej nie zaleca się gdy coś się może po kościach rozejść także to nie jest kwestia tego czy koleżanka chce iść na terapię. To raczej konieczność skoro padło to z ust lekarza.
    Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 16-01-2023 o 12:16

  3. #3

    Domyślnie

    czesc, przepraszam za brak odzewu z mojej strony, ale bylem na urlopie, a wtedy odpoczywam od komputrow i monitorow :P

    dzieki wszystkim za wszystkie wpisy, dalem poczytac kolezance, niech sama zdecyduje czy sciemniac czy mowic tak jak jest...


    Cytat Zamieszczone przez Dex Zobacz posta
    Jest po wywiadzie u psychologa i to psycholog stwierdził? To może warto iść wyżej i jeszcze do psychiatry. Może sie okazać, że psychiatra ogarnie sprawę szybciej i bardziej fachowo.
    byla tu i tu i czeka na terapie bo uparla sie isc torem NFZ


    Cytat Zamieszczone przez Rafał_Sz Zobacz posta
    W obecnych czasach tylko ameba nie zrozumie, że choroba umysłu, mózgu, kolana czy wątroby to taka sama przypadłość jak każda inna. Doradzam powiedzieć jak jest.
    P.S. Psycholog nie może wystawić L4, do tego uprawniony jest jedynie psychiatra, czyli lekarz po studiach medycznych.
    moze i ameba, ale mimo wszystko ludzie mysla swoje (szczegolnie w tak zasciankowym grajdole jakim jest Polska)
    psycholog dziala w porozumieniu z psychiatra, bo to jest jedna i ta sama poradnia zdrowia psychicznegp.


    Cytat Zamieszczone przez sokolnik Zobacz posta
    może najuczciwiej by było skorzystać z bezpłatnego urlopu? Ja wiem, bezpłatny to zero kasy ale wtedy uwalniasz się od tłumaczenia czemu Cie nie ma/ukrywania prawdy oraz strachu że prawda wyjdzie na jaw/ktoś się jednak dowie albo nie ryzykujesz tym że szefostwo okaże się dwulicowe w przypadku że powiesz prawdę oni Cie poklepią po plecach że spoko jasne rozumiemy to a tak naprawdę zaczną szukać może pretekstu żeby Cie zwolnić lub przenieść na inne stanowisko.
    heheh, wolne zarty, kobita placi 20 lat na NFZ, w zyciu nie byla u doktora, bo nie miala takiej potzreby a Ty wyjezdzasz z bezplatnym urlopem....serio ?

    Cytat Zamieszczone przez sokolnik Zobacz posta
    Ja bym nie ufał ludziom w takich przypadkach i lepiej nie tłumaczyć się że się chodzi do psychologa na jakieś terapie szczególnie długoterminowe bo ludzie zaczną plotkować i Bóg wie co wymyślać.
    Kolezanka tez nie ufa ludziom, dlatego powstal ten post.

    Cytat Zamieszczone przez sokolnik Zobacz posta
    Co innego pójść na 3 wizyty a co innego codzienne wizyty przez 3 msc... w pracy zaczną coś podejrzewać mimo że będą mówić ŻE WSZYSTKO OK. A tak wniosek o bezpłatny urlop i wsio. Udzielą lub nie. Ja wiem, że wtedy kasy nie ma ale może to jest jakieś wyjście skoro praca ok i gupio by było wprowadzać jakiś "tajemniczy element natury prywatnej"... Albo zmniejszenie etatu do połowy... może to jest rozwiązanie jednak to nie spełnia warunku nie chodzenia do pracy
    Bez obrazy, ale mam nadzieje ze nie zatrudnaisz ludzi , bo z takim podejsciem to troche na janusza biznesu mi wychodzisz.
    Jej stan psychiczny to po czesci wynik mieszkania w tym chorym kraju plus praca w polskich oddzialach miedzynarodowych korporacji, gdzie krajowy menago byl psycholem, a ty proponujesz dodatkowa kare w postaci braku wynagrodzenia....


    Cytat Zamieszczone przez sokolnik Zobacz posta
    SAM NIE WIEM ale ja bym prawdy nie mówił bo ludzie teraz dwulicowi są w pracy i tylko czekają na takie "okazje" by obrobić doope drugiemu.
    Ja też uważam że ogólnie mam spoko robotę, teraz od pół roku zmieniłem stanowisko na jeszcze lepsze ale co się dowiedziałem w 2022 że plotka chodzi że ja zarabiam kilkanaście tyś msc no uśmiałem się nieźle wtedy... a potem zacząłem myśleć że jakieś *****y są u mnie w pracy... zalecałbym ostrożność.
    jak to Pilsudzki mawial "Narod wspanialy, tylko ludzie..."

    Cytat Zamieszczone przez cz4rnuch Zobacz posta
    Nikt tu nie zna szefa twojej koleżanki więc sama pewnie wie najlepiej jak do niego podejść. Zdrowie najważniejsze i na tym powinna się skupić a nie na tym co ludzie powiedzą. Moja kobiałka leczy się na depresję od dłuższego czasu. Miała już takie dłuższe terapie i po prostu zanosiła zwolnienie lekarskie. Jeśli szef myślący to nawet nie zapyta o co chodzi, bo wie, że nie może. A co sobie pomyśli to już jego sprawa. To już rola koleżanki jak to rozegra. A jeśli już z lekka bezprawnie zapyta to moim zdaniem jak najmniej szczegółów, nie zawsze opłaca się stawanie okoniem, bo prawo prawem, ale różnie w życiu bywa. Zresztą w dzisiejszych realiach raz, że podejście do chorób i zaburzeń psychicznych jest już nieco inne niż jeszcze kilkanaście lat temu, bo i świadomość większa, a dwa, że mało który lekarz wystawia aż tak długie zwolnienia lekarskie jak psychiatrzy, często przedłużane, więc szczególnie gdy nie widać fizycznych objawów choroby to pewnie wśród typów ekipy pojawią się i takie strzały. Urlop bezpłatny? Nie widzę powodów. Nie po to człowiek płaci składki, by w razie choroby jeszcze dodatkowo obrywać finansowo. Nie ma też żadnej gwarancji, że szef takiego urlopu udzieli albo, że nawet nie odbierze tego za zlewanie pracy lub straci zaufanie. W pracy też mamy jedną osobę, która leczy się u psychiatry. Niby nikt nie wie, ale i tak wszyscy wiedzą. Tzn. ja akurat wiem, bo i kolega wie, że mamy w domu podobne problemy. A reszta się po prostu domyśliła. I niech twoja koleżanka nie obawia się, że opuszcza załogę bez solidnego wytłumaczenia. Choroba jest bardzo solidnym wytłumaczeniem. Szczególnie jeśli wcześniej nie nadużywała zwolnień.

    PS Nie oceniam lekarza o którym piszesz, ale jestem zdania, że generalnie dyspozycje powinny być konkretne. Nie typu przydałoby się nie chodzić do pracy albo jeśli pani chce to może jakaś terapia. Jeśli praca może przeszkadzać w terapii to powinna dostać jasny sygnał, że tak jest, a samej terapii raczej nie zaleca się gdy coś się może po kościach rozejść także to nie jest kwestia tego czy koleżanka chce iść na terapię. To raczej konieczność skoro padło to z ust lekarza.
    Dzieki za wpis, co do dyspozcyji to wiesz jak to jest - trafisz na lepszego lekarza to beda konkretne, a jak nie trafisz to nie beda.
    Ostatnio edytowane przez locos ; 04-02-2023 o 20:44

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez locos Zobacz posta
    byla tu i tu i czeka na terapie bo uparla sie isc torem NFZ
    Współczuję ...

    Cytat Zamieszczone przez locos Zobacz posta
    Jej stan psychiczny to po czesci wynik mieszkania w tym chorym kraju plus praca w polskich oddzialach miedzynarodowych korporacji, gdzie krajowy menago byl psycholem, a ty proponujesz dodatkowa kare w postaci braku wynagrodzenia....
    Skoro ten kraj taki "chory" to co jeszcze tu robi - co za problem wyjechać?
    Co do korpo to jak tam pracuje to przecież ma prawo do wszystkich świadczeń i chyba stać ją na wizytę u dobrego prywatnego lekarza?
    Pozdrawiam
    Marcin

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kolekcjoner Zobacz posta
    ...Skoro ten kraj taki "chory" to co jeszcze tu robi - co za problem wyjechać?
    To nie jest takie proste. Skoro choroba się już pojawiła to niestety prawdopodobnie nie zniknie ona samoistnie po zmianie otoczenia. Na początek, skoro zaordynowano terapię i zalecono urlop zdrowotny, to koleżanka powinna się do tego stosować. Na poważniejsze decyzje życiowe przyjdzie czas gdy choroba będzie powiedzmy pod kontrolą. Wyjazdu z kraju raczej nie poleca się osobom z problemami tego typu. Wręcz odwrotnie, takie decyzje się odradza. O ile nie ucieka się przed wojną lub przed jakimś innym kataklizmem, dobrze sobie wcześniej wszystko w głowie porządnie poukładać.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez cz4rnuch Zobacz posta
    To nie jest takie proste. Skoro choroba się już pojawiła to niestety prawdopodobnie nie zniknie ona samoistnie po zmianie otoczenia. Na początek, skoro zaordynowano terapię i zalecono urlop zdrowotny, to koleżanka powinna się do tego stosować. Na poważniejsze decyzje życiowe przyjdzie czas gdy choroba będzie powiedzmy pod kontrolą. Wyjazdu z kraju raczej nie poleca się osobom z problemami tego typu. Wręcz odwrotnie, takie decyzje się odradza. O ile nie ucieka się przed wojną lub przed jakimś innym kataklizmem, dobrze sobie wcześniej wszystko w głowie porządnie poukładać.
    Odniosłem się do przyczyn nie do skutków. W przypadku depresji zmiana otoczenia jest bardzo niekorzystna.
    Pozdrawiam
    Marcin

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez locos Zobacz posta

    dzieki wszystkim za wszystkie wpisy, dalem poczytac kolezance, niech sama zdecyduje czy sciemniac czy mowic tak jak jest...




    byla tu i tu i czeka na terapie bo uparla sie isc torem NFZ
    psycholog dziala w porozumieniu z psychiatra, bo to jest jedna i ta sama poradnia zdrowia psychicznegp.
    heheh, wolne zarty, kobita placi 20 lat na NFZ, w zyciu nie byla u doktora, bo nie miala takiej potzreby a Ty wyjezdzasz z bezplatnym urlopem....serio ?

    (...)
    Koleżanka ma najlepsze podstawy do podjęcia decyzji, powinna sobie odpowiedzieć na pytanie czy rzeczywiście potrzebuje tego czasu dla siebie. Jeśli oceni, ze to jest ważne to proponowałbym zacząć od psychiatry. Na ewentualnych komisjach będzie to miało zupełnie inną wagę, pomijając, że psycholog i tak nie wystawi zwolnienia. Bo oczywiście urlop bezpłatny jest bez sensu. Zwolnienie obciąża budżet pracodawcy tylko przez miesiąc. Na płatnym zwolnieniu można być przez 182 dni, można go przedłużyć świadczeniem rehabilitacyjnym drugie tyle. Jeśli chodzi o lekarza to niezbyt wyobrażam sobie zrobić to na NFZ. Zwolnienia są wystawiane na maksimum 6 tyg (raczej miesiąc) jak się kończy termin to z dokładnością do dwóch dni należy się wstrzelić w przedłużenie aby była ciągłość. Poza tym z doświadczenia wiem, że zupełnie inaczej wygląda dyspozycyjność człowieka lepiej opłaconego. A być może trzeba będzie przygotować papiery dla ZUS (mogą po dwóch trzech miesiącach wezwać na komisję). Poza tym na rynku bez problemu załatwisz to telewizytami i to o tej godzinie jakiej się chce. Nawet jak zapłacisz te 250 zł to w postaci czasu odzyskasz je, choćby częściowo.

  8. #8

    Domyślnie

    Może mam szczęście, ale sam mam na tyle wyrozumiałe szefostwo, że nie miałbym oporów przed tym, żeby zdradzić sedno problemu gdybym był w podobnej sytuacji, bo wiem że mógłbym liczyć na zrozumienie i dyskrecję. A nawet gdyby sytuacja jakimś sposobem wydostała się poza ścisły krąg zainteresowanych, to na tyle dobrze znam najbliższych współpracowników, że nie miałbym obaw o plotki czy próbę wykorzystania przez kogoś zaistniałej sytuacji dla własnych korzyści. Osobiście, będąc też czyimś przełożonym, nie pomyślałbym nawet o robieniu komuś problemów z tytułu podobnych doświadczeń.

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez locos Zobacz posta
    heheh, wolne zarty, kobita placi 20 lat na NFZ, w zyciu nie byla u doktora, bo nie miala takiej potzreby a Ty wyjezdzasz z bezplatnym urlopem....serio ?
    Finansowanie zasiłku chorobowego na czas określony w ZUS-ZLA nie ma nic wspólnego z NFZ. Koszt zasiłku ponosi pracodawca do 33. lub. 14. dnia, w zależności ile lat ma pracownik, a następnie świadczenie wypłaca ZUS, czyli wszyscy odprowadzający składki.

    A czemu tak ma się dziać? Bo:

    Cytat Zamieszczone przez locos Zobacz posta
    Ciekawy przypadek dość, bliska mi osóbka chce wyskoczyć na 3 miesięczną psychoterapie. (...) najlepiej by było nie pracować
    Kilka różnych komentarzy w międzyczasie przyszło mi do głowy, ale żadnego nie napiszę.

  10. #10

    Domyślnie

    @locos po co zakladasz ten wątek i pytasz innych o zdanie/radę jak potem krytykujesz i wyśmiewasz?

    Nie umiesz dyskutować normalnie bez komentarzy to lepiej nic nie pisz tylko sam idź do lekarza
    Z8 | S 24 1.4 ART | 35+50+135 1.8 S | FTZ II | SB700
    Było D90 | D7100 | 2 x D750 | Z6 II

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. [ Glamour/Beauty ] Ola na sali pałacowej
    By ars in forum Portret, także Glamour/Beauty
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 05-03-2013, 11:25
  2. Jak (i czy) błyskacie na sali?
    By Agraf in forum Foto - technika
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 24-08-2010, 11:32
  3. [ Przyroda ] spacer - zalecenie doktora
    By bogdi64 in forum Przyroda i makro
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 18-11-2009, 20:32
  4. Doświetlenie sali....
    By Jarecki in forum Lampy błyskowe
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 07-12-2008, 23:48

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •