Toście sobie porozmawiali.
W tym przypadku to się "reguluje" chwilą, w której się fotografuje. Korzystając z "niebieskiej godziny" (tak na prawdę to bywa kilkanaście minut) można próbować dobrać proporcje światła naturalnego do sztucznego.
Na tym polega widzenie fotograficzne, żeby w rzeczywistości jakiej jest kadrowaniem pokazać to, co na zdjęciu ma być, a nie pokazać tego, czego ma nie być. Świat jest trójwymiarowy a widzenie dwuwymiarowe. Coś można czymś przysłonić, coś można pozostawić poza kadrem, coś można ukryć korzystając z ekspozycji (dając dla tego, czego nie chcemy -3EV albo więcej w stosunku do motywu możemy ukryć w czerni). Tu nie ma tłumaczenia, najlepszym fotografom nikt nie sprząta świata, a w reporterce usuwanie czegoś jest to wręcz czynność haniebna.Nie miałem też zamiaru ingerować sztucznie w zdjęcie stemplując ślady opon i inne na śniegu, ani też używać łopaty aby je zasypać , a pola manewru zbytnio nie miałem .
Raczej pytanie brzmi, co chcesz pokazać? Fotografia krajobrazu wbrew pozorom jest trudna, bo odpowiedź, co chcę pokazać nie jest taka prosta. Zamek? No niby tak, ale nie wszystko. Raczej tematem zdjęcia będzie no właśnie światło i pewna atmosfera.Obejrzałem wiele filmów z edycją w lightroom i widzę,że każdy ma do tego inne podejście zarówno co do kolorystyki jak i sposobu edycji. Miejscówka faktycznie w.g mnie jest bardzo trudna do sfotografowania więc wydaje mi się,że chyba i tak nie wyszło najgorzej. Może się jednak mylę i należy sobie zadać pytanie co ja tutaj robię ?
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami