Szukaj
Dlaczego nikt nie pisze że do portretu może N AF 135/2D DC? Czy to nie trafiony model?
D200,D70,N AF-S 14-24/2.8G ,N AF-S VR 70-200/2.8G, N50/1.4G,SB800, SB600, Manfrotto, 2xPixelKing set
Dobry, ALE:
1. 135 to juz granica przy pelnej klatce
2. chlernie drogi
3. za te pieniadze mozna miec lepsze optycznie szkla
4. DC trzeba umiec wykorzystac inaczej zbedny bajer.
Jesli szeroko pojety portret, to 50/1.4. Dlaczego akurat ten obiektyw... wystarczy przejrzec wczesniejsze prace Kamasha. Jesli chodzi o bokeh, to miedzy 1.8 a 1.4 nie ma porownania, na korzysc tego drugiego oczywiscie. Ostrosc natomiast bardzo podobna, niektorzy nawet twierdza, ze 1.8 jest minimalnie ostrzejszy. Mimo wszystko wzialbym 85/1.8 - do portretu uzywam tylko tego szkielka, i jest rewelacyjne, ostre juz po niewielkim przy niewielkim przymknieciu, z rewelacyjnym bokehem i malutka GO.
forum.niekojarze.pl
Ja też chyba wziąłbym 85-tkę, mimo że sam mam 60/2.8. Niemniej jednak plącze mi się po torbie też jupiter 85 i jest to świetna ogniskowa do tego celu. W sumie już wymieniłbym tego Micro Nikkora na portretówkę, gdyby nie dwie rzeczy - 60-tka jest fantastycznie ostra, no i jest do makro![]()
z tym fantastycznym bokehem w 85 1,8 nie przesadzajmy.zalezy jeszcze do czego ma sie porownanie,ale i tak szklo zacne i zdecydowanie warte swojej ceny
Road to Manila
Taki mały OT od amatora:
Odnośnie pytania o manuale - można polecić kilka, głównie pod p-six albo nawet ruskie na m42 (np. Jupiter 135/3.5, któremu można przerobić mocowanie). Nawet jak będzie ostrzyło na nieskończoność bez przejściówki z soczewką (a powinno tak ostrzyć, bo portret nie zawsze musi być ciasno kadrowany) LUB kupisz jakąś stałkę MF Nikona, a potrzebujesz szkło do focenia poza studio (duże dziury, obiekty w poniekąd ruchu), to ja i tak rozważyłbym czy szklarnia manualna jest zasadna. Prawda jest taka, że m42 (piszę o nich, ale odnosi się to ogólnie do manuali) są fajne do czasu - np. do momentu gdy będziesz chciał sportretować z małą GO ruchliwe dziecko, parę osób, która niekoniecznie bedzie pozowała bez ruchu, itp. Jeżeli ja miałbym zrobić komuś portrecik tym, co mam w stopce, a zależałoby mi na 100% pewności co do dobrego przyostrzenia, jednak sięgnąłbym po szkło z AFem, choćby Nikkora 60, który w sumie ma bokeh gorszy niż takie 85, 135 czy 180, ale daje poczucie komfortu. Jak mam czas na zabawy to manualne oczywiście - po to je mam. A swoją drogą stałki manualne (piszę o tylko i wyłącznie o tych, które mam) wymagają przymykania (np. Sonnara 180/2.8 muszę domknąć do min. 4 jeżeli ma podrapać). Oczywiście znajdą się też takie (Nikkory), które rozkładają każdy dowolny obiektyw z AFem i tutaj nie będę polemizował.
OK, to byłem ja ze swoimi nieskładnymi opiniami. Może najlepiej spróbuj podeść do tematu tak - jeżeli umiesz i bedziesz chciał ostrzyć ręcznie (a wiele osób umie i chce), a do tego dostaniesz lepszy wizjer, to mogą być manuale. A jak nie, to nie ma co się katować i narażać na stratę dobrych kadrów.
Ale zaraz zaraz... Widzialem ostatnio Ciebie, Nemeth, probujacego zakupic D200. Skoro tak, to moze AIS 85/1.4 lub AIS 105/2.5? Oba spelniaja wymog cenowy.
forum.niekojarze.pl
Z manualnych nikkorów polecam do portretu:
55/2.8 Ais (micro), 85/1.4Ais, 105/Ai lub Ais, 105/1.8Ais. To w zasadzie wyczerpuje temat portretu ze względu na ogniskową, ostrość, plastykę, bokeh. Najwyższa półka za umiarkowane pieniądze.
Pozdrawiam
Zgadzam się z OT Zbigniewa.
Mimo przejścia kilka lat temu na aparaty z AF, wciąż używałem 50 1.8 MF, bo... miałem i lubię. Jednak coraz częściej łapałem się na sytuacjach w których, zwłaszcza przy otwartej dziurze i ruchomym obiekcie, były nikłe szanse na złapanie ostrości. Staje się to tym trudniejsze im częściej pracuje się na innych obiektywach AF (cóż, odwyk...). Tak więc od wczoraj zagościł u mnie 50 1.8 AF bezDe i jestem bardzo zadowolony. AF co prawda wolny i bardzo głośny (!) ale jednak komfort pracy inny.
Skontaktuj się z nami