Close

Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Wątek: pokolenia cd...

  1. #1

    Domyślnie pokolenia cd...

    kolejne kilka zdiec z prezentowanego juz wczesniej cyklu:

    1.

    2.

    3.

  2. #2
    Madziulek
    Gość

    Domyślnie

    brawo ,
    cała seria świetna , gratuluje jeszcze raz obróbka wprowadza klimat ..każde zdjęcie o czymś "mówi" i przy każdym zatrzymuję się na dłużej - dobra robota
    szkoda że nie mogę wpaść do Lublina i życzę powodzenia !

  3. #3
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Dwójka jest ciekawa.
    Pozostałe jednak wydają mi się zbyt przypadkowo uchwycone, zbyt statyczne i za mało interesujące.
    Mówię o kompozycji, bo technicznie są to na pewno zdjęcia poprawne.

  4. #4

    Domyślnie

    Znowu udana seria... zazdroszcze Czym oswietlales? Lampa z dyfuzorem od sufitu?

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez DonMaliniacco Zobacz posta
    Znowu udana seria... zazdroszcze Czym oswietlales? Lampa z dyfuzorem od sufitu?
    hmmm... zeby byc precyzyjnym:
    1. sabinka wyzwalane przez fotocele pod parasolka wycelowana mniej wiecej w sufit, ktora znajdowala sie za porecza za prawa krawedzia kadru.
    2. sabinka na aparacie wycelowana w sciane za plecami mlodszej modelki, rzy czym blysk byl ograniczany kartonem, by szlo tylko w sciane.
    3. 2x100ws z funsportu za parasolkami. zasadnicze szlo mniej wiecej z prawego dolnego rogu z wysoka, dopelniajace gdzies polowa prawej krawedzi kadru. do tego selektywne sciemnianie odpowiednich obszarow w post-porcesie.

    tak wiec biarac pod uwage powyzsze dwa zdania do kolegi swiatlo : wykorzystanie studyjnego oswietlenia wskazuje, ze raczej nie byly to kadry uchwycone przypadkowo. chodzilo mi wlasnie o ukazanie klasycznych/normalnych stosunkow ludzi straszych i mlodych - bez zbednego udziwniania (tzn. z pewnym udziwnianiem, ale raczej rozwijajacym temat niz go kreujacym). ciekawi mnie, jakie to kompozycje moglyby ciekawiej te sceny ukazac, a jednoczesnie nie wprowadzic niepotrzebnego chaosu formalnego. przyznam, ze naprawde wczoraj nad tym torche dumalem

    tak wiec jeszcze raz: przypadku nie ma w tych scenach za grosz, a kompozycja imho - choc bez jakichs rewelacji dobrze pasuje do scen (zarowno zdecie nr 1, jak i nr 3 obfotografowalem na kilka sposobow na wszelki wypadek). ktos gdzies z reszta tu statnio pisal, ze najbardziej oczywiste/proste kompozycje sa najlepsze (hehe, to tak ogolnie - nie mam teraz glowy do tego by doprecyzowywac ). oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze te zdiecia z roznych powodow nie musza budzic zadnych emocji (np. pozytywnych) - masz do tego pelne prawo. chcialem tylko doprecyzowac pewne kwestie (np. o przypadkowosci powstania tych zdiec...z resztya na dobra sprawe ich studyjnosc moze tylko poglebic zarzut- zdaje sobie z tego sprawe).

    pozdrawiam

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •