Raczej chodzi o to, że w lustrzankach stabilizacja jest zatrzymywana po chwili bezczynności w Zetkach pracuje zawsze, gdy aparat jest wybudzony (oczywiście nie jeśli ją włączysz, ale to głupia rozkmina :P). Jaki to ma wpływ na trwalość VR? Nie wiem, jeszcze szczęśliwie nie dotarłem do wpisów o wzmożonej awaryjności stabilizacji przy współpracy z Zetkami. Co do baterii, po prostu będziesz musiał się przyzwyczaić do częstego (z perspektywy D800) ładowania akumulatorów (raczej 2 sztuki zalecałbym jako minimum). Niestety nie masz tu tego komfortu, że jak zobaczysz ostatnią kreskę pojemności baterii to znaczy, że "trzeba zacząć myśleć o ładowaniu" - padnie dość szybko, IS tu pewnie wiele nie zmienia.
Co do obiektywów - używam AF-P 70-300 i działa bajecznie, AF jest w stanie złapać oko córki na huśtawce (oczywiście z dużą dozą nietrafień, ale mimo wszystko jest super). AF-S 50/1.8G używałem pożyczony przez parę godzin, nie bardzo było na co narzekać. Natomiast co do 70-200 nie jestem w stanie się wypowiedzieć. Jednak z tego co zaobserwowałem i wyczytałem nikkory na Z działają w najgorszym przypadku tak samo dobrze jak na F, zwykle lepiej*. Pewnie prędko padną rekomendacje nt. wymiany AF-S 50/1.8 na Z 50/1.8s - z testów wynika, że jest to jedna z najlepszych 50. na rynku. Zetkowy 70-200 też świetnie wypada w testach i opiniach użytkowników forum, ale oba drogie w cholerę, używek jak na lekarstwo. No i jest jeszcze Viltrox z AF na Z. Nie wiem jak 50, mam (zepsutą obecnie, pojechała na gwarancję) 85/1.8 i jest spoko, ale AF nie umywa się do żadnego nikkora.
* Nie dotyczy obiektywów AF - niestety durnie z nikona nie potrafią dodać silnika do adaptera, więc one stają się MF, choć Twoje obiektywy na tym nie ucierpią.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami