Hehehe Dokładnie! Na moim jedynym ślubie jaki do tej pory robiłem miałem taką parke, że jak tylko kapowali się w sytaucji, że chce im akurat pstryknąć fotke to od razu zaczynali pozować i uśmiechać się w strone obiektywuNo cholera mnie chwytała szczególnie, że robili to przy samym ołtarzu (nawet przy zakładaniu obrączek!). Za każdym razem jak już sobie ładnie wykadrowałem to oni myk i banan do zdjęcia
A co do fotek to nie ma co ukrywać, że są kiepskie.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami