Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 21

Wątek: Wymiękam...

  1. #1

    Domyślnie Wymiękam...

    Witam,
    Może to kilkugodzinne czytanie różnych wątków na tym forum a może powód później pory ale czytając różne tematy to wymiękam. Napaliłem się na cyfrę, oj jak się napaliłem... Ale tak czytam - syfy na matrycy, trzeba uważać z wymianą obiektywu bo może się matryca zabrudzić, porysowałem matrycę przy próbie czyszczenia, D70 nie pokazuje jakie mam iso - spierniczyłem tyle zdjęć, mam problemy z BF, uważaj jeśli chcesz minolte bo ona ma problem z AF i ułożeniem sensorów...
    Qu...wa, i użytkownicy cyfry są szczęśliwi?!! Ja chyba moją F80 będę całował z zachwytu a jak coś kupię to F100 bo są w dobrych cenach na ebayu. A cyfrę? A kupię sobie Fuji F810 i będę cykał zdjęcia tam, gdzie nie będę mógł analogiem.
    Czy z miłośnikami DSLRów nie jest czasami jak z tą babą? Nie miała kłopotów to kupiła se koguta, albo jakoś tak...
    A zresztą co się będę chwalił...

  2. #2

    Domyślnie

    e tam marudzisz, uzytkownicy to zdjecia robia a nie marudza
    wszystko ma swoje plusy i minusy, i jak sie nie przystosujesz to nie pozostanie nic innego jak marudzenie. ja tez wymyslalem zaraz po zakupie d70, teraz sie modle o troche czasu zeby pofocic moja kiepska cyfra, a nie o iso na wyswietlaczu czy ff itp
    wiec... robta co chceta
    Andrzej

  3. #3

    Domyślnie

    ja tam nie narzekam na swoja cyfranke... moze na obiektyw szerokokatny, ale to jak mnie najdzie...

    w najwiekszym stopniu narzekam na pogode (jesli nie staje na wysokosci zadania), albo na wlasny zly "biorytm", tzn. kaszanienie zupelnie ciekawych ujec w wyniku zlego dnia

  4. #4

    Domyślnie

    hmmm, mialam podobne odczucia jak Zoidberg, czytalam, czytalam i bylam przestraszona z lekka - czlek tyle kasiory wywala na sprzet a tu krzywo wklejone matryce, paprochy i inne... wahalam sie jakis czas czy kupowac czy nie - i nie zaluje ze kupilam...
    i mimo, ze moja d70 ma tendencje do przycinania sie (awaria mechanizmu podnoszenia lustra), usterka wystepuje tylko wtedy gdy pracuje na zamienniku akumulatora, staram sie wiec miec zawsze naladowany oryginal...
    obiektywy zmieniam bardzo czesto i jak na razie (odpukac) zadnych paprochow nie mam, ale jak juz mi sie jakis przypaleta, na pewno nie bede sama grzebac w bebechach aparatu

  5. #5

    Domyślnie

    mozesz robic nadal analogiem ale postepu nie zatrzymasz i za piec lat
    nie uda ci sie juz "wejsc" w nowe technologie - teraz jeszcze masz szanse
    znam kilka osob doskonale radzacych sobie z fotografią - kupili dSLRa
    no i po jakims czasie sprzedali - bo tu niestety musisz miec jeszcze duze
    umiejetnosci zwiazane z obrobka komputerowa -co z kolei wiaze sie i wieloma
    nastepnymi problemami - od sprzetu i oprogramowania, a na... czasie
    skończywszy.
    Przypomina mi sie poczatek lat osiemdziesiatych i płyty Cd - no i coz - kup teraz
    winyla... drozej od cd i tylko dla fanatyków, a jakosc dzwieku z dobrego krazka CD doskonała i czesto lepsza od tego z czarnej płyty.

  6. #6

    Domyślnie

    Zoidberg,

    A jak jest alternatywa?

    "Qu...wa", znowu zle naswietlilem film. Wiedzialem ze trzeba bylo braketowac. Facet w labie mi go porysowal. Ziarno takie, ze nic nie widac, no przeciez nie wydam pol dniowki na film. Znowu trzeba siedziec godzinami, zeby poskanowac i w koncu miec zdjecie w formie cyfrowej, tak jak potrzebuje. "Qu...wa" godzina skanowania i znowu syfy na kliszy, skad one sie biora, skanowac jeszzce raz czy steplowac? itd itp

    Wierz mi, cyfrowka ulatwia zycie.

    Pozdrawiam,

    K.Polak
    Chcesz sie poczuc, jak w Polsce? Porozmawiaj z Sailorem. Polecam! Swietna kuracja wstrzasowa!

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez krzysztof jot
    a jakosc dzwieku z dobrego krazka CD doskonała i czesto lepsza od tego z czarnej płyty.
    Ale czarna płyta miała duszę

    A wracając do głównego wątku, cyfrówki używam już od ponad 2 lat i z tego typu zdjęć jestem bardzo zadowolony.
    Mało który użytkownik napisze Ci, "moja cyfrówka sprawuje się bez zarzutu", zadowoleni są prawie wszyscy. Mnie też zdarzyły się paprochy na matrycy, ale to jest normalna eksploatacja, odpowiedz sobie na pytanie : nie czysciłeś nigdy negatywów, nie naświetlili Ci nigdy negatywów ...
    I w sumie najważniejsze, moim skromnym zdaniem,pytanie - ile czasu upływa pomiędzy "cyknięciem", a gotową odbitką ? Jeśli zejdziesz w analogu do 2 minut to nie kupuj cyfrówki
    Pozdrawiam
    Tomek


  8. #8

    Domyślnie

    Bo nasz naród ogólnie lubi marudzić i narzekać - taka to nasza narodowa cecha.Ja mam D70 i nie przejmuję się syfami na matrycy,jak są to przedmucham i po kłopocie.Mam go od roku i gdybym miał przez ten czas myśleć kiedy się uwali to chyba oszalałbym.Aparat jest do robienia zdjęć a nie do .............
    Samsung NX300,NX20, 18-55 OIS i 30mm f:2 50-200 OIS III

  9. #9

    Domyślnie

    Już rok robię na cyfrze i oczywiście jest klika szczegółów, ktróre mnie irytują (paprochy), ale mimo wszystko jest ok. Czsaem zdarza mi się, że mam włączone wyższe ISO i potem jak patrze na ekranie na szumy to mnie krew zalewa, lub tryb "S" ustawiony na 1/60 gdy chcę zrobić na szybszej migawce. To zwykłe ludzkie błędy, ale żeby tak od razu ...

    Przesiadka na cyfrę była dobrym pomysłem, ale z sentymentu załadowałem kliszę do starego dobrego F80

    KS

    edit: Czy ty czasem nie za bardzo wczułeś się w oryginalnego Dr. Zoidberga ?
    Deluxe Limited Edition with Bonus Track & DVD

  10. #10

    Domyślnie

    Czy ty czasem nie za bardzo wczułeś się w oryginalnego Dr. Zoidberga ?
    ) Futurama rulez
    A zresztą co się będę chwalił...

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •