Mnie było chyba najłatwiej się przesiąść, bo robiłem zdjęcia starym Zenitem 3M od ojca, gdzie zakres czasu był od 1/60 do 1/500, bez światłomierza i miałem tylko 2 obiektywy stałki. Czas zrobienia zdjęcia w dodatku zewnątrznym światłomierzem był tak długi że odechciewało mi sie zdjecia robić. W dodatku stałka, gdzie mimo że tak zachwalana ostrość przez wielu jest dużo lepsze to przedkładam wygodę zooma nad stałkę.
W ubiełgym roku robilem zdjecia głupiutką małpką cyfrową HP715 z 3x zoomem i pomimo że tak naprawdę Zenit nei jest złym sprzętem to w coraz szybszym naszym życiu oczekujemy szybkości.
W tym momencie jak kupiłem D70 to doceniłem to co mam.
A czy chciałbym sie przesiąść nawet na F80 z filmem gdzie ogranicza mnie 36 klatek i zadane na nim ISO ?
Napewno nie, moim D70 trzaskam 3 fotki które na już potrzebuję i nie czekam że muszę zrobić kolejne 33 aby wywołac film.
Inna kwestia to taka, że kolory w cyfrakach macie niepowtarzalne a tu nawet kupujecie dobrą agfę, kodaka lub Fuji i macie zawsze różne tendencje barwowe...
Co się będę rozpisywał...kiedyś na pl.rec.foto.cyfrowa pisałem, że kwestia wyparcia aparatów na film przez DSLR to kwestia czasu i co się okazało ?
Ano to że nawet z tak dobrych puszek jak seria F ludki wolą sieprzesiadać na DSLR.
Powtórzę jeszcze raz moje słowa, że jak kiedyś komputery wyparły maszyny do pisania tak cyfry wyprą aparaty na film, poza wyjątkami jak studia, DTP, gdzie zawsze pozostaną tak jak winylowa płyta wśród koneserwów. Ale 90% będzie wszystko w przyszłości w postaci cyfrowej i od tego nei macie odwrotu, bo czy umiecie sobie wyobrazić że nie pracujecie na komputerze dziś w swojej firmie ?
To chyba mój najdłuższy post na tym forum...chwała Bogu, niech żyje DSLR![]()
Pozdrawiam
Moshica
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami