Close

Strona 1 z 30 12311 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 297
  1. #1

    Domyślnie Nikon Z9 w praktyce

    Chyba już czas założyć praktyczny wątek na temat Z9. Niektóre egzemplarze już dojechały, inne dojadą niebawem. Mam jednak nadzieję, choć wiem, że zapewne płonną, że będzie to wątek dla tych, którzy mogą coś konkretnego napisać na temat użytkowania Nikona Z9. Napisać tu coś co wynika z ich własnych oświadczeń, a nie z internetowych wykopalisk. Że nie będzie to kolejny watek dla przeróżnych niespełnionych marzycieli, internetowych mędrców i innych fantastów.

    Myślę także, że już najwyższy czas nieco przeorganizować to Zetkowe forum, wracając do starego dobrego podziału na sprzęt profesjonalny i amatorską resztę.

    Użytkownikom Nikona Z9 życzę wszystkiego najlepszego.
    Jacek

  2. #2

    Domyślnie

    Załączona instrukcja (ta do pobrania ze strony też, bo to jest to samo) jest baaardzo uboga. Może kiedyś to się zmieni. Niby wszystko wiadomo, bo jak ktoś kiedyś fotografował korpusem jednocyfrowym, to wszystko jest niby podobne, ale różnice i nowe ustawienia jednak są. Czasem nie do końca wiadomo o co chodzi z tymi polskimi tłumaczeniami nazw funkcji (lepiej sprawdzić w wersji angielskiej), ale po krótkim praktycznym sprawdzeniu daje się to ogarnąć. Może komuś przydadzą się zalecenia Nikona odnośnie ustawiania AF dla potrzeb sportu. Co nieco już sprawdziłem i myślę, że warto się z tym zapoznać - nawet jak się robi zdjęcia lustrzankami.
    https://download.nikonimglib.com/arc...F_En(Pl)01.pdf
    I jeszcze jedno. Ten brak blackoutu to jednak jest taka drobna ściema. Tak zresztą myślałem od początku i to się potwierdziło. Jest dużo lepiej niż było w Z7/Z6, myślę, że nawet lepiej niż w jednocyfrowych lustrzankach, ale pisanie że blackoutu nie ma to nie jest prawda. To od początku budziło moje wątpliwości, np. fotografowanie bez blackoutu przy mocnym oświetleniu błyskowym mogłoby zagrażać oczom fotografa. Ale to jest chyba temat na później, jeśli kogoś zainteresuje.
    Jacek

  3. #3
    ksh
    Gość

    Domyślnie

    Wizjer elektroniczny ogranicza na tyle że nie zaszkodzi ci błysk lampy, to tak samo jak patrzenie jak ktoś spawa, a patrzenie na video jak ktoś spawał.
    Jestem bardzo ciekaw kwestii blackout, napoisz coś więcej, jestem zaskoczony ponieważ jeśli jest to przeczy całkowicie działaniu sensora jaki jest w Z9.

  4. #4

    Domyślnie

    Tu są różne grupy problemów.

    Pierwszym z nich jest marketing Nikona oraz poziom "specjalistów" z YT, którzy ochoczo, oczywiście za kasę, zajęli się testowaniem Nikona Z9. W efekcie twórczo przetworzyli oficjalne informacje techniczne. Sam jestem inżynierem i sadzę, że inżynierowie z Nikona całe zagadnienie blackoutu opisali zapewne jakoś tak: podczas wykonywania zdjęć seryjnych Nikonem Z9 przy zastosowaniu odpowiednich parametrów fotografowania zjawisko blackoutu jest niewidoczne w wizjerze aparatu. I to jest prawda. Nie oznacza to jednak, że blackout nie występuje, a tylko to, że nie jest widoczny w wizjerze w określonych warunkach. Następny mały kroczek zrobił marketing Nikona, a kolejne już milowe kroki wykonali różni "geniusze" z YT i wyszło coś takiego: Nikon Z9 pozbawiony jest efektu blackout. Fajnie brzmi.

    I tu dochodzimy do strony technicznej. Ustawiamy czas migawki na 30 sekund, naciskamy spust migawki i w wizjerze widzimy ciemność. Jak najbardziej normalne zachowanie aparatu z blackoutem. Aby matryca mogła zarejestrować taki obraz, trzeba kolejno: skasować jej pamięć, uruchomić proces rejestracji obrazu, odczekać te 30 sekund, a dopiero po tym czasie przerwać proces rejestracji obrazu i przystąpić do odczytu danych. Tak to działa i tak działało wcześniej. Otrzymujemy zdjęcie naświetlone tak, jak chcieliśmy. A co z wizjerem? Nic, czyli ciemno. Blackout. Żeby ewentualnie zlikwidować taki blackout i wyświetlać sensowny obraz w wizjerze, trzeba by jakoś stworzyć te około 25 klatek na sekundę przez 30 sekund. Powinniśmy więc jakoś zarejestrować 750 sztuk takich klatek. Nie ma jednak jak ich wygenerować z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze matryca cały czas rejestruje obraz i danych przez cały czas przybywa. Po drugie, nawet gdyby udało się odczytywać tę pracującą w trybie ciągłym matrycę 25 razy na sekundę i w miarę dokładnie obliczać przyrost wartości od poprzedniego odczytu, musielibyśmy zastosować wzmocnienie na poziomie 9-10EV, żeby wyświetlić sensowny obraz w wizjerze. To pewnie możliwe, ale zapewne dostaniemy jeden wielki mało użyteczny szum. A co będzie kiedy wymyślimy sobie nocne fotografowanie i jeszcze bardziej wydłużymy czasy naświetlania? Albo założymy jakiś mocny filtr ND, żeby lepiej rozmywać wodę lub chmury? Gdzie tu ustawić granice dla likwidacji takiego blackoutu? Może kiedyś to się uda, ale jeszcze nie dziś. Obecnie takiego blackoutu nie zlikwidujemy. Na dodatek nie wydaje się to działanie sensowne, czy jakkolwiek przydatne.

    Zupełnie inaczej wygląda sprawa ze zdjęciami seryjnymi. Zacznijmy od tych najszybszych. Ustawiamy 120fps wciskamy spust i zdumienie - nie ma blackoutu. To znaczy jest, ale go nie widzimy, bo można go łatwo ukryć. Wystarczy wyświetlać w wizjerze każde ze 120 zdjęć zarejestrowanych podczas jednej sekundy serii i po sprawie. Tak naprawdę wystarczy wyświetlać co czwarte zdjęcie, bo wtedy dostaniemy 30 takich klatek, a obraz w wizjerze wyda się nam ciągły i stabilny. Wniosek - blackoutu nie stwierdzono. Przestawiamy na 30fps i ponawiamy próbę. Uzyskujemy 30 zdjęć na sekundę i także wystarczy je kolejno wyświetlać w wizjerze, żeby blackout nie był zauważalny. Dla przeciętnego "testera" z YT wynik jest oczywisty - blackoutu nie stwierdzono. No to jedziemy dalej. Mamy do dyspozycji serie od 1 do 20fps. Na reklamowych filmikach Nikona jest to zazwyczaj 20fps, ale przy czasach krótszych niż 1/1000 sekundy (np. 1/1600"). Oznacza to, że w ciągu jednej sekundy serii musi zostać "ukryte" mniej niż 20 razy 0.001 sekundy. Żaden problem - wystarczy przedłużyć wyświetlanie każdego zdjęcia o 0.001 sekundy i po sprawie - nikt niczego nie zauważy. Dostaniemy co prawda tylko 20 klatek na sekundę, ale jeśli to zbyt mało, można przecież uzupełnić klatki odczytami pomiędzy wykonywanymi zdjęciami. Efekt - blackoutu nie stwierdzono.

    Problem zaczyna się jednak dla serii, przy których chcemy wykorzystać trochę dłuższe czasy na poziomie 1/20, czy 1/10 sekundy. Do tego mogą dochodzić różne dodatkowe funkcje takie jak Priorytet Ostrości i inne przeszkadzajki rozregulowujące serię. Wtedy może wystąpić konieczność zamaskowania wyraźnie dłuższych czasów blackoutu (dla 9fps i 1/10" jest to 9 razy 0.01 sekundy, a to już będzie widoczne w wizjerze). Można to próbować maskować na różne sposoby: albo zamrażając na chwilę poszczególne klatki, choć będzie to wyraźnie widoczne, albo dodając krótkie czarne ramki, wzorując się na lustrzankach. I właśnie z wykorzystaniem tych sposobów jest to robione w Nikonie Z9, w przypadku sytuacji wątpliwych i serii nietypowych, które należy traktować jak przejście od szybkich serii ze skutecznie zamaskowanym blackoutem do zdjęć na długich czasach, gdzie blackout jest i zapewne będzie jeszcze długo.

    Czego by o tym blackoucie nie powiedzieć, ostateczne efekty oceniam dużo lepiej, niż to co było realizowane w Z7/Z6, a nawet wyraźnie lepiej, niż to co widzieliśmy w wizjerach jednocyfrowych lustrzanek. Trzeba to wszystko jeszcze nałożyć na realne potrzeby fotografa, bo przecież mało kto używa serii z czasami poniżej 1/50". Czasem może się przytrafić taka potrzeba, ale raczej nie jest to regułą. W mojej ocenie realnie stosowane czasy naświetlania i szybkości serii zostały dość skutecznie oczyszczone ze zjawiska zwanego blackoutem, a tu gdzie nie udało się tego zrealizować w całości wpływ blackoutu został mocno zminimalizowany.

    To są oczywiście tylko pierwsze próby poukładania sobie tego, co się dzieje z blackoutem w Nikonie Z9 (w warunkach braku pełnej instrukcji obsługi). Być może coś jest realizowane nieco inaczej, niż zakładam, może trzeba jeszcze ustawić coś czego nie wiem, albo coś jeszcze się zmieni po aktualizacjach softu, ale na dzień dzisiejszy tak mi to właśnie wygląda.
    Ostatnio edytowane przez JK ; 25-12-2021 o 13:58
    Jacek

  5. #5
    ksh
    Gość

    Domyślnie

    Tylko przypomnę kwestie techniczną i że występowanie blackout nie jest możliwe od strony technicznej ponieważ masz osobny przesył danych do wizjera i do zapisu zdjęcia, jest to w pełni niezależne, w pełni na siebie nie wpływające, nazywa się to dual-stream i sporo jest materiałów o tym, rozwiązanie Nikona jest ciut inne niż Canona i Sony ale generalnie chodzi o to samo, kwestia tylko jaki sensor w jakiej technologii dana firma ma i jak oprogramowany.



    Nie chcę dyskutować z praktykiem nie mając sprzętu i chętnie poczytam więcej ale coś mi tu nie pasuje i nie bierz tego do siebie, mnie to interesuje i dociekam takich rzeczy.

    Technologia pozwala na niezależne wyświetlanie obrazu w wizjerze i niezależny zapis, pytanie czy odbywa sie to synchronicznie czy z zachowaniem jednakowej ilości fps w wizjerze i w zapisie czy jednak nie jest ze sobą połączone ale raczej to drugie.

    Druga sprawa ilość fps w wizjerze jak wiemy jest mocno powiązana z tym jakie mamy warunki oświetleniowe bo tu fizyki nie przełamiemy, czas ekspozycji jednej klatki musi być na tyle krótki żeby obraz w wizjerze był nadal płynny, więc kwestia co się dzieje podczas procesu zapisywania i przesyłania do wizjera jeśli mamy warunki oświetleniowe np wymagające 12800 ISO ?

    No i ta jak napisałem, nie mam sprzętu, opieram się wyłącznie na opisie technologii i na testach z netu, które póki co są beznadziejne bo więcej czasu poświęcają klapce baterii niż tak istotnym sprawom praktycznym, wielu nawet nie rozumie jak działa sprzęt i co można ustawić w menu.
    Podejrzewam że wiele czasu minie zanim ludzie poznają sprzęt i jeszcze pewnie wiele aktualizacji będzie zmieniających może coś istotnego.
    Ostatnio edytowane przez ksh ; 25-12-2021 o 14:08

  6. #6

    Domyślnie

    Można to próbować maskować na różne sposoby: albo zamrażając na chwilę poszczególne klatki, choć będzie to wyraźnie widoczne, albo dodając krótkie czarne ramki, wzorując się na lustrzankach
    to w takim razie mnie ciekawi (też nie mam sprzętu w ręce stąd pytam) czy możliwe jest aby mieć na wizjerze cały czas "ciągły" obraz, bez czarnych ramek? czyli robimy serię zdjęć z krótkimi czasami ale na wizjerze cały czas widzimy płynny obraz dzięki czemu możemy bardziej dokładnie podążać za poruszającym się przedmiotem (autem, ptakiem, samolotem, itp) czyli czy pomiędzy zdjęciami nie powinno był "przełączenie" na obraz live z matrycy, tylko to "przełączenie" nie powinno być widoczne? czyli mamy płynny obraz na wyświetlaczu samo zapisywanie klatki zdjęcia jest w tle bez przerywania tego ciągłego obrazu na wizjerze
    bo według tego co pisze @JK jest inaczej a miało być to co na filmie wklejonym przez @koesh
    Ostatnio edytowane przez notdot ; 25-12-2021 o 14:53
    możliwe, że się nie znam

  7. #7

    Domyślnie

    Może przeczytaj jeszcze raz uważnie to co napisałem.

    Jeśli ustawisz sobie serię i czas naświetlania na poziomie 1/500", 1/1000" lub krócej, to właśnie tak masz, jak oczekujesz.
    Natomiast nie jest tak, że robisz pojedyncze zdjęcie na czasie na przykład sekundy i cały czas masz podgląd w wizjerze. Nie masz.
    Jacek

  8. #8
    ksh
    Gość

    Domyślnie

    No to właśnie o to chodzi ponieważ to obala całą technologię dotyczącą tego sensora i dual-streaming, więc zostawiłbym wszystko inne i drążył ten temat bo jeśli jest jak piszesz to Nikon może spodziewać się sporych problemów łącznie z procesami sądowymi.

  9. #9

    Domyślnie

    Przesadzasz z tymi procesami. To co jest na filmikach i w oficjalnych materiałach tak właśnie działa, jak opisano i pokazano. Czym innym są jednak internetowe brednie, wyobrażenia domorosłych "specjalistów" i oczekiwania gawiedzi, a czym innym jest oferta handlowa Nikona. Widziałeś gdzieś w materiałach Nikona zapewnienie, że będziesz miał podgląd w wizjerze podczas naświetlania zdjęcia na długim czasie?

    Ten aparat służy do robienia zdjęć, a nie do dywagowania o dual-streaming. Jeśli Nikon Z9 dla typowych czasów i serii używanych w sporcie (głównie takie przykłady były zamieszczane) nie wykazuje blackoutów, to jest OK. Niezależnie od tego jak taki rezultat osiągnięto. Liczą się efekty, nie wyobrażenia.
    Jacek

  10. #10
    ksh
    Gość

    Domyślnie

    Chodzi oczywiście przy robieniu zdjęć z czasami "normlanymi" z ręki, piszesz że widzisz blackout i to przeczy temu co ta technologia ma oferować.
    Ale ok, testuj sprzęt i pisz bo ja tu nic nie wymyślę teoretyzując.

Strona 1 z 30 12311 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Nikon Z50 w praktyce forumowiczów
    By Mr.Pietrek in forum Nikon - System Z - bezlusterkowce
    Odpowiedzi: 230
    Ostatni post / autor: 17-07-2022, 14:16
  2. Nikon Z7 w praktyce forumowiczów
    By TOP67 in forum Nikon - System Z - bezlusterkowce
    Odpowiedzi: 624
    Ostatni post / autor: 17-06-2022, 19:07
  3. Nikon Z6 w praktyce forumowiczów
    By HYPER in forum Nikon - System Z - bezlusterkowce
    Odpowiedzi: 3907
    Ostatni post / autor: 25-05-2022, 02:02
  4. Nikon Z 7II w praktyce forumowiczów
    By wel in forum Nikon - System Z - bezlusterkowce
    Odpowiedzi: 20
    Ostatni post / autor: 20-01-2022, 16:44
  5. Nikon D600 w praktyce.
    By Jacek_Z in forum Nikon - D100-D850, Df
    Odpowiedzi: 2924
    Ostatni post / autor: 06-08-2019, 14:48

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •