Fotom,
No i wpadłeś w pułapkę![]()
Trzeba było zainstalować tylko jeden program - byłoby Ci łatwiejA tak, to będziesz się miotał pomiędzy CNX i LR tak jak ja to czynię od długiego czasu, hehe...
Szukaj
Fotom,
No i wpadłeś w pułapkę![]()
Trzeba było zainstalować tylko jeden program - byłoby Ci łatwiejA tak, to będziesz się miotał pomiędzy CNX i LR tak jak ja to czynię od długiego czasu, hehe...
Rzeczywiście, trochę się miotam, ale pierwsze, drugie, i trzecie wrażenie już mam. Wybrałem kilka zdjęć zrobionych w trudnych warunkach oświetleniowych - żarówki, światło świeczki, zdjęcia niedoświetlone oraz kilka zdjęć z korzystnym oświetleniem i poddałem je podstawowej obróbce. Żarówkę i świeczkę o niebo lepiej wywołał NX
(dużo mniej widoczny szum, zachowana nastrojowość zdjęcia) - po prostu pięknie. LR mocno rozjaśniał zdjęcie
dodając nieco niebieskiej dominaty, szumu było więcej i był bardziej kolorowy. W zdjęciach słonecznych LR dodaje
więcej żółci kosztem naturalności, NX jakby ładniej dbał o niebo i zieleń. Oczywiście różnice nie są powalające,
ale zauważalne. Jak na razie (u mnie) wygrywa NX.
W LR jak i NX mozesz zapanowac nad nastawami. Nie pisz, ze LR mocno rozjasnil zdjecie i nie podoba Ci sie to, skoro mu na to pozwoliles przez wcisniecie AUTO przy korekcji (Tone Control) !!!
Rzeczywiście, masz rację - włączyłem auto - ale zrobiłem to w obu programach. Taki rodzaj auto-prezentacji.
Zwykła procedura rekrutacyjna:"najpierw pokaż mi co umiesz, a potem ja zobaczę, co da się z ciebie wycisnąć".
I ten etap (jeszcze raz powtórzę - u mnie) wygrał NX.
Muszę jeszcze dodać, że ja właściwie tak obrabiam nefy (do tej pory w C1) - włączam "auto", a następnie jeżeli
to konieczne szlifuję szczeguły.
Jak napisałem w poprzednim wejściu, obok obrazków "trudnych" dałem również te, które są właściwie OK. I w tym
przypadku NX poprawił niebo i zieleń drzew, podniósł kontrast - czyli po prostu podrasował zdjęcie. LR zażółcił i właściwie musiałem cofnąć tę operację i doszlifować zdjęcie sam (inna sprawa, że do poziomu NX nie dobiłem).
LR natomiast na pewno wygrywa w szeroko rozumianej prezentacji zdjęć (slajdy, drukowanie i internet), posiada
również 19 filtrów (te nikonowskie natomiast, nie są kompatybilne z NX), ale to inna historia i chyba wszyscy
zainteresowani o tym wiedzą.
Na koniec muszę jeszcze dodać, że w obu tych programach jestem na początku drogi i być może (na pewno)
wielu ważnych rzeczy nie wiem.
Skontaktuj się z nami