Szukaj
L166B | F80 | F65 | OM20 | D300 | N50/1.8 | N12-24/4 | T90/2.8 DI | S30/1.4 | F85/1.4 | takie tam...
"How do you feel about women's rights? I like either side of them."
Panowie, zaraz przyjdzie Czornyj i zrobi tutaj porządek. To forum było zawsze bardzo przyzwoitym adresem w sieci, miejscem wymiany poglądów dla kulturalnych osób. Proponuję, aby tak zostało![]()
sorki - przeczytałem dzisiaj z pół bash'a i mi się poziom obniżył![]()
######################D50 | T17-50 | 55-200VR | T90
Panowie ta dyszkusja podobna jest do tych jakie rozpalały polaków po wprowadzeniu do sprzedaży malucha. A więc autko to rozpoczęło masową motoryzacje w tym kraju. Ale ile
kpin i szyrdesrtwa wylano na to autko i jego ,jednak niezamożnych,właścicieli.
Odnosnie D40 i decyzji jego nabywców że własnie ten model a nie inny.Proszę załóżcie że przynajmniej 70% jego nabywców zakupilo świadomie ten model.
model ten można zaopatrzyć już dzisiaj w dobre i wcale nie tak nokautująco drogie szkła.
a ilu z nas potrzebuje więcej jak 2 pokrywające najbardziej potrzebny zakres ogniskowych.
Ostatnio edytowane przez bergbary ; 07-07-2007 o 14:23
To ja może też dodam coś od siebie.
Moim pierwszym aparatem był Nikon Coolpix 5600(aparat rodzinny). Nie dawał żadnych szans na rozwój. Więc zaczełem się rozglądać za czymś lepszym. No i w oko wpadła hybryda fuji S9600. Czytałem mnóstwo artykułów na ten temat. O lustrze miałem małe pojęcie. Więc "nie dopuszczałem do siebie" informacji jak bardzo lustro przebija hybryde. Niektózy mówili: Wybierzesz sie w polo, bedziesz fotografował macro naraz zobaczysz zająca. W lustrzance zanim wymienisz obiektyw na tele to zajac dawno ucieknie. kupuj hybryde." lecz na całe szczęście zaczełem sie trochę poważniej zastanawiać. I co stwierdziłem..?? Lustro i nic więcej. Nie ma się co zastanawiać. Wydatek jest praktycznie taki sam (fuji S9600 ok 1600 nikon D40 ok1600). Ja Nikona D70 + 18 - 70 kupiłem używanego w stanie rewelacyjnym za 1949zł. Więc róznica tylko ok 300zł. No tak D40 masz nowy, gwarancja itd... Może zbyt krytykowałem D40 racja bądź co bądź to lustrzanka Nikona;P Napewno będzies zadawolony z jej kupna. No tak tylko czy po roku nie będziesz chciał wymienić body bo "wyszło coś nowego lepszego??" Ja z moim D70 nierozstane sie ojj długi czas... Przy zakupie trzeba myśleć żeby kupić body które nie będzie ograniczać w przyszłości. D40 jest naprawde dobrym zakupem ale czy przyszłościowym? Kupując D70 napewno nie bede wymieniał body przez długi czas. Czemu. Bo z naprawde dobrym szkłem uzyskam efekt lepszy niż puszki za 4000 z kitem.(mam na myśli porównanie: amator&amator. Bo tak naprawdę to: FOTOGRAF ROBI ZDJĘCIE A NIE APARATI musimy o tym pamiętać. Więc polecam wszystkim tryb M. Trzeba pstrykać i się uczyć. Więc trybu tematycznego raczej nigdy nie użyje. Pozdrawiam
![]()
"Potęga wiary jest motywacją i siłą podtrzymująca każde ważne, znaczące i pełne sukcesu życie"
|| D70 | T17-50/2.8 ||
to ja powiem wam może trochę żartobliwie
Kiedyś jeździłem w jednej firmie busem
miałem do wyboru nówkę FORDA TRANSITA lub rocznego MERCEDESA SPRINTERA
taki sam wybór miał kolega który jako kierowca zjadł zęby na busach
ja wybrałem FORDA nówkę
on bez zastanowienia rocznego MERCEDESA
kiedy zapytałem o powód jego decyzji odpowiedział
"....bo znaczek bardziej mi się podoba..."
Dlatego ja nawiązując do w/w propozycji wolał bym też D40 od super małpki
dlaczego ?? odpowiem tak samo
BO ZNACZEK BARDZIEJ MI SIĘ PODOBA
Zaszedlem dzisiaj do sklepu fotograficznego. zapytalem sie o lustrzanki, a dokladmiej o nikona d40, canona 400d i sonego a100. uslyszalem od sprzedawcy, ze d40 nigdy by nie kupil ze wzgledu na okrojone funkcje, jak chce juz kupic d40 to lepiej sonego h9, ale ja i tak sadze ze to jest dobry aparat, co do 400d powiedzial owszem niezly aparat ale od razu lepiej wymienic kita, o sonym wypowiadal sie dosc entuzjastycznie. powiedzial ze za taka cene mam stabilizacje obrazu, czyszczenie matrycy itp, do tego obiektywy sa tanie i pasuja takze stare szkla minolty. wzialem go w reke i sie pobawilem nim, nawet fajny, ale cos mi sie w nim nie podobalo, wolalbym jakiegos nikona. jesli chodzi o sony a100 to jak u jego z jakoscia zdjec, czy lepsze sa od d40??
To jest to o czym pisałem
na kilkudziesięciu sprzedawców z jakimi rozmawiałem tylko dosłownie jeden się pozytywnie wypowiedział na temat D40
Fakt - aparat nie jest zły i pewnie spełnia wszystkie oczekiwania początkującego fotografa - ale w zestawieniu z konkurencją niestety wypada kiepsko
nom wlasnie, i ja musialem wtrafic na tego co sie zle wypowiedzial;p szkoda ze jakiesgos innego nie ma modelu nikona w przyzwoitej cenie. d50 jakos mi nie wpadl w oko, tak samo z d70s jest zbyt ciezki, fajny jest d80, ale coz za drogi
ojej tam w kółko wypisujecie to samo a małe Nikony nie nadążają się produkować (choć wyników sprzedaży nie znam)
szkoda gadać ale się wyprodukuję
Ten tandem nie jest zdecydowanie przeznaczony ... cóż ... dla polskiego klienta. W szczególności takiego, którego stać tylko na jedno lustro) Trochę żartuję ale to jakoś tak jest.
To są małe lustrzanki o jakości zdjęć porównywanej lub lepszej do ich starszych braci (ze wszystkich kategorii profi).
Okrojone niestety ze śrubokręta (który silnie podejrzewam jest i tak powoli na wylocie u Nikona) oferują nieprawdopodobny stosunek lekkości, niewielkich rozmiarów, radości focenia do ceny.
Potencjalny klient chce malutkiego, zgrabniutkie dSLR-a, który dostarczy mu o klasę lepszych niż kompakty fot ograniczając się do niewielkiej ilości, jednego, dwóch obiektywów.
Klientów możemy w ogólności podzielić na nieświadomych i świadomych.
Dla świadomych fotografików d40 / d40x stanowi fantastyczny, lekki znakomicie przenośny backup. W dodatku jak dla d40 ten backup jest za pół darmo. W sieci jest mnóstwo entuzjastycznych recenzji ludzi (oczywiście nie mieszkańców naszego kraju) ), którzy nabyli maleństwo jako drugie body a kończą zdecydowanie częściej je używając na codzień.
Dla świadomych nie-fotografików (tu się mało skromnie zaliczę) maleństwo w komplecie z góra dwoma niezłymi obiektywami zaspokaja WSZELKIE potrzeby (i nie marudźcie już o jakimś śrubokręcie).
Dalej mamy tych nieświadomych - to od nich te wszystkie pytania co kupić, uczestnictwo w sporach itp. itd. etc.
Nieświadomi, którym świta, że pokochają fotografię niech kupują coś ze śrubokrętem.
Nieświadomi, którym nic nie świta a nie jest to dla nich zakup za ostatnie odłożone grosze niech biorą któreś maleństwo bo warto jak cholera. A jak im się coś zmieni to pchną maleństwo do ludzi i kupią sobie nowe body. Takie jak już będą wiedzieć jakie chcą. No i oczywiście w tym momencie nowoczesne a nie jakiegoś starocia D80))
Metering co prawda jest jak w D80 czyli średni, automatyczny balans bieli owszem też żaden ideał. Kolory wydaje mi się, że trochę bardziej poczciwe robi Canon (co pośrednio trochę związane jest z balansem). Trochę je Nikon podkoloryzuje (choć można to zmienić) a już mi personalnie nie podoba się jeszcze (choć już powoli się przekonuję) jak przekłada niebieski i błękity (zbyt błękitnie). Ale jak się trochę w zgrabnej, niewielkiej torbie ponosi takie maleństwo to naprawdę nie chce się już potem tachać większych braci. Cała ich "lepszość ergonomiczna" wcale lub prawie wcale (no bo ktoś może zooma np. nie utrzymywać zgrabnie) nie przekłada się na lepszość zdjęć. ANI TROCHĘ.
I tyle
ps. poważnie rozpatrywałem 400D ale niestety w Canonie za obiektywy płaci się jak za zboże.
A jak już to chciałbym L-ki a nie jakieś wolne i z ciągłymi problemami Tamrony i inne wynalazki.
Może kiedyś dla odmiany ... i jak mnie focenie wciągnie poważnie.
Ostatnio edytowane przez ziuteczny ; 07-07-2007 o 20:12
Skontaktuj się z nami