Szukaj
Ja używam tego szkła i z pewnością ręczne ostrzenie nie ułatwia sprawy i często wiąże się z utratą ciekawych ujęć. Jednak myślę, że wkrótce pojawi się równie dobry odpowiednik dla tego szkła z wbudowanym silnikiem i będzie po problemie.
Myślę, że to nie jest źle mieć aparat generujący dobre JPGi.
Natomiast nie wiem, czy miałeś okazję pracować z D40, ale szybkość na pewno nie jest jego słabym punktem.
Ja przynajmniej z powodów opisanych przez Ciebie nie straciłem dotąd jeszcze żadnego zdjęcia.
Przyznaję, że jeden przycisk funkcyjny do szybkiego dostępu wybranej opcji to zdecydowanie za mało, ale wprawne posługiwanie się podręcznym menu umożliwia wystarczająco szybką zmianę ustawień.
Nie do końca, ponieważ ja już wykroczyłem poza wymieniony przez Ciebie plan.
A to, że ze względu na jeszcze większe możliwości i funkcjonalność planuje zmienić korpus na D200 nie zmienia faktu, że dotychczasową optykę jak i lampy mogłbym z powodzeniem dalej wykorzystywać również przy D40 (poza 50tką oczywiście)
A możesz przybliżyć, pod jakim względem D40 może ograniczyć ten rozwój a pod jakim względem wspomaga ten rozwój na przykład D70s lub D80. Oczywiście pomijając wałkowany już do znudzenia brak „śrubokręta”, który może jedynie zwiększyć kosztu rozwoju, ale na pewno go nie ograniczyć.
Chyba, że masz na myśli zostanie zawodowym fotografem? Jednak takie osoby będą potrzebowały zupełnie innego sprzętu - na pewno nie tego, o których tu rozmawiamy.
A dlaczego ma nie dokupić AF-S 105 VR?
Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez Austin ; 09-07-2007 o 23:37
Choćby dlatego, że jest o wiele droższy niż 60/2.8 Micro, 85/1.8 i porównywalny cenowo z 80-200/2.8. A wymieniłem właśnie trzy przykładowe (i często najkorzystniejsze) propozycje szkieł do różnorodnego portretowania, w których, nawet jakbyś D40 zasilił z gripa D200, autofocus ani drgnie![]()
jaki jest powód by kupic d40X zamiast D80? kasa.
co wyjdzie lepiej i taniej do portretu?
D40X z Nikkorem 105/2.8 VR - pomijając fakt, że to nie portretówka.
czy D80 z 85/1.8?
makro - też taniej wyjdzie kupno d80 z tamronem 90 mm niż D40x z 105 VR.
słowem - jak chcesz się rozwijać - to lepiej D80 i wszystkie szkła do wyboru, do koloru.
jest jeden pożytek z D40. Wreszcie chyba Tamron, Tokina I Sigma zaczną wypuszczac tylko obiektywy z silnikami. Bo nikon od pewnego czasu wypuszcza nowe konstrukcje tylko z AF-S. A Tokina - nowości - i bez silników (np 16-50/2.8 itp), co było bez sensu, skoro szkła w wersji do canona miały silnik - więc można.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Mam D40 i napewno mnie narazi enie ogranicza. Myśle ze inne firmy produkujace obiektywy niedlugo wypuszcza dużo obiektywow z wbudowanym silnikiem za przystepne pieniadze i skonczy sie temat wałkowania srubokreta
Nikon D40, 18-55 może niedlugo 55-200
Amator ale robie postepy
a ile lat uzywasz d40 że ma zacząć cię ograniczać? Pogadamy po pewnym czasie. Kupuje się to "na dziś", a po pewnym czasie (który jeszcze nie zdążył upłynąć) zauważa sie ograniczenia - takie konkretne, jak chęć zakupu stałki.
Tokina przez 3 lata wprowadza na rynek 4 nowe obiektywy. I w wersjach do nikona nie przewidziała do nich silników. Nie licz na takie nagłe "dużo obiektywów", bo przez analogię - to nie będzie az tak wiele. W każdym razie nie pełna paleta. Ponadto to będa nówki - a więc swoje będą kosztować.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Dobrze, że na forum jest tylu optymistów
Weźcie pod uwagę jeszcze jedno - nawet jak wypuszczą, to spowoduje to pewnie pojawienie się większej liczby sprzedawanych używek Nikkora ze śrubokrętem. A więcej = taniej, a w dodatku będą to Nikkory.
Jako przykład z autopsji podać mogę Sigmę 30/1.4, którą kiedyś miałem, a ostatnio znowu toczyłem boje, aby dobrać pod D200. Szkło przecudowne, jednak trafienie egzemplarza bez BF/FF, nie mówiąc już o takim, aby autofocus działał w sposób powtarzalny i wiarygodny, jest trudne. Bez żalu dałem sobie spokój, kupując używkę Nikkora 35/2 (śrubokręt) za połowę kasy. Może nie będzie on taki dobry jak Sigma, ale z pewnością miałem wybór - i właśnie o niego chodzi w obecnych, ciężkich czasach
PS.: Macie fajne aparaciki, a my musimy się jakoś dowartościować, że mamy dwa razy droższe, a zdjęcia wychodzą takie same
PS2.: Jacku - mam wrażenie, że piszemy właściwie to samo i jakoś równolegle![]()
Na wstępie chcę podkreślić, że mam duży szacunek dla Waszej wiedzy i dużego doświadczenia w temacie i nie chcę by to, co napisałem wyglądało na próbę mądrowania się z mojej strony. Wręcz przeciwnie liczę na cenne wskazówki mogące mi pomóc w tym rozwoju.
Koszty są oczywiście ważne dla wszystkich, ale mimo pokazanej opłacalności w wyborze D80, ten model raczej odpada.
Być może miałem do czynienia z dwoma złymi egzemplarzami, (co jest mało prawdopodobne), ale jakość zdjęć z nich pochodzących naprawdę skutecznie mnie powstrzymała przed przesiadką z D40, mimo świadomości, że on również ma pewne wady.
Chcąc pozostać w systemie Nikona, zdecydowałem wstrzymać się i odkładać na D200. W dużym stopniu, (choć nie tylko) za sprawą wyciągnięcia wniosków z tego, co czytałem na tym forum w kilku tematach dotyczących D80 i D200.
Liczę, że tuż po wakacjach będę mógł już ten plan zrealizować.
Czuję moim wszechprześwietlającym nosem, że pewnie sprawa rozbiła sie o pomiar światła w D80![]()
![]()
![]()
też tak pomślałem
![]()
![]()
![]()
zbyszek podrzuć mu link do wiadomego wątku. Nie będę wracał do tematu.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Skontaktuj się z nami